Archiwa tagu: Wlochy

Lecce – Ostuni – Alberobello

Śpimy w hotelu niedaleko dworca i Porta San Biagio. Nie jest to 8piu do którego zdążyliśmy przywyknąć ile razy przyjeżdżamy do Apulii, ale tym razem zdecydowaliśmy, że wygodniej będzie tutaj się zatrzymać. M podczas wieczornego spaceru pokazał mi kilka nowych … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 4 Komentarze

Lecce

Poszedłem spać po północy, bo trochę zajęło mi ogarnięcie rzeczy, które potrzebowałem zrobić przed wyjazdem. Nagle przypomniało mi się, że potrzebuję kupić bilet na pociąg do Krakowa, że za mieszkania przyszło rozliczenie, że Qatar ma akurat promocje i że miałem … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 5 Komentarzy

Jutro Włochy

Lecę jutro do Włoch, matka M (w sumie moja teściowa) kończy 80 lat i z tej okazji wszyscy zjeżdżamy na jej urodziny do Lecce. My z M mamy najdalej, więc jesteśmy najbardziej oczekiwani. Nie byłem tam ponad 18 miesięcy, bo … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 9 Komentarzy

jeszcze o Szwajcarii, pracy i obżarstwie karczochowym w Rzymie

Korzystając w pobytu w kraju Helwetów nie mogłem nie pokusić się o wizytę w Azzurro. Co jak co, ale owoce morza i smakołyki włoskiej kuchni to tylko tam i nikt mnie od mojego przekonania nie odwiedzie. Nie musieliśmy nawet rezerwować … Czytaj dalej

Opublikowano podroze, praca | Otagowano , , , , | 16 Komentarzy

Tydzień we Wrocławiu

Ostatni dzień zajęć przyjąłem z nieukrywaną ulgą, że to już wreszcie koniec. Maria Grazia nieźle przeczołgała nas przez te dwa tygodnie, zorganizowała prawdziwą powtórkę materiału tak że gdy wychodziłem ze szkoły mózg mi parował, a w ostatni piątek ucieszyłem się, … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | 1 komentarz

Piza – dzień 13

Pobyt w Pizie będzie kojarzył mi się z zimnymi rękami, marznięciem i leżeniem pod grubą kołdrą w ciągu dnia. Wszystko przez to, że ta cholerna babcia w ogóle nie grzeje w mieszkaniu. Na zewnątrz jest 17 stopni a w pokoju … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 2 Komentarze

Piza – dzień 5

Moja gospodyni mieszka w pięknym 180 metrowym domu, położonym przy ulicy znajdującej się po drugiej stronie dworca kolejowego Pisa Centrale. Do dworca mam 3 minuty pieszo, a do szkoły, w której odbywa się kurs raptem 7. Moja gospodyni zajmuje kilkupokojowe … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 2 Komentarze

Piza – dzień 2 i 3

W ramach weekendowego nicnierobienia i błogiego relaksu wybrałem się na spacer do Lukki i Florencji. Pizę zostawiam sobie na pozostałe dni, w końcu tutaj będę przebywał najczęściej, więc i okazji do poznawania miasta będzie co niemiara. Lucca podobała się M … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 1 komentarz

Piza – dzień 1

Prawie zaczynałem już więdnąć czekając w Monachium na swój samolot. Gdyby była ładniejsza pogoda pewnie ruszyłbym swoje leniwe dupsko i pojechał do centrum miasta, ale aura ostatecznie zniechęciła mnie do tego pomysłu. Dla zabicia czasu obejrzałem kilka filmów, wypiłem pół … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | 1 komentarz

Dwa tygodnie pod znakiem nauki

Za 3 tygodnie lecimy na Filipiny, no ale właśnie to dopiero za 21 dni. Żeby nie marnować czasu na niepotrzebne przesiadywanie w domu, oglądanie telewizji, spanie do późna albo łażenie po wrocławskich barach M. wydelegował mnie na 2 tygodnie do … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz