Coś pozytywnego

Dzisiaj mija pół roku bez cukru.

Latem jeżdżę na rowerze 25 km dziennie, teraz co drugi dzień biegam 10 km, zapisałem się dodatkowo do morsów, nie jem mięsa, produktów mlecznych ani mąki.

Zmiana jest niesamowita. Czuję się rewelacyjnie.

Odstawiłem całkowicie alkohol (to już ponad rok!!) i zdrowo się odżywiam. Przeszedłem na dietę bezkofeinową i bezcukrową.

Ćwiczę na siłowni 2 godziny dziennie…

Nie wiem czyj to post, ale fajnie mi się go czytało, wiec postanowiłem sobie skopiować i wkleić, żebyście też sobie poczytali…

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 Responses to Coś pozytywnego

  1. notki's awatar artdecozbloxu pisze:

    Ha, a juz zielenialam z zadrosci

  2. trollatrolla's awatar trollatrolla pisze:

    a już miałam cię zapytać „po co żyjesz” 😛

  3. salmiaki's awatar salmiaki pisze:

    A już myślałam, że będę musiała tam do Ciebie pojechać :-)))

  4. Lucia's awatar Lucia pisze:

    Uff. Najbardziej się przeraziłam tym mięsem. I prawie uwierzyłam. 😃

Dodaj komentarz