Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Dlaczego nie warto uczyć się obsługi roweru miejskiego w nocy

Wczoraj zaliczyłem klasyczną wtopę. Dawno niewidziny kumpel napisał, zaprosił do siebie, a ja po mimo później pory, oczywiście uznałem to za genialny pomysł. Nowe mieszkanie, pierwszy raz u niego byłem, bardzo ładnie urządzone, wszystko super… poza jednym drobnym szczegółem – … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 1 komentarz

Nie każdy rodzi się kierowcą – marzyciel od cabrio

Nie jestem doskonały i nigdy nie próbowałem nawet udawać, że jest inaczej. Kiedy miałem 19 lat, podszedłem do egzaminu na prawo jazdy, z całkiem sporą dawką pewności siebie, która bardzo szybko została zweryfikowana. Teorię zdałem dopiero za trzecim razem, a … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 6 Komentarzy

Codzienność bez pośpiechu

W pracy wciąż trzymam w sobie taki zdrowy luz. Może trochę szerzej otworzyły mi się oczy i opadły klapki, ale mimo to nie czuję na barkach presji. Nikt nie stoi nade mną z zegarkiem w ręku, nie pogania, nie krzyczy … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | 2 Komentarze

Karaibski eksperyment czyli pierwszy raz nic nie robić.

Od kilku lat moje wyjazdy wyglądają dość podobnie tzn. zamiast leżenia plackiem na plaży wybieram ruch, przygodę, ciągłe przemieszczanie się i zwiedzanie tylu miejsc, ile tylko się da i z dala od turystycznych szlaków. Taki sposób spędzania wolnego czasu po … Czytaj dalej

Opublikowano podróże, praca | Otagowano , , | 6 Komentarzy

W końcu ogarniam i nawet mnie to cieszy

Ostatnio łapię się na tym, że naprawdę ogarniam to, co sobie zaplanuję do zrobienia w ciągu dnia i szczerze trochę mnie to zaskakuje. Zwykle takie powtarzalne rzeczy jak zakupy, sprzątanie, odkurzanie czy wynoszenie śmieci odkładałem na jakieś „później”, które rzadko … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 2 Komentarze

Nowy rozdział, którego się nie spodziewałem

W pracy wciąż czuję jakiś niespodziewany luz, nie ma tego znanego mi wcześniej napięcia ani stresu. Jasne, rzeczy do zrobienia potrafią się nawarstwiać, ale nie mam poczucia, że wszystko musi być zamknięte natychmiast albo najpóźniej następnego dnia przez co oddycham … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 8 Komentarzy

Rzeczy, które naprawdę mają znaczenie

Zaskakujące, ale po ponad dwudziestu latach moje podejście i przekonania właściwie się nie zmieniły. Wciąż łapię się na tym, że sam siebie pocieszam: nie zawsze wychodzi, tym razem też się nie udało i może nigdy się nie uda właśnie w … Czytaj dalej

Opublikowano Mądrości | Otagowano | 2 Komentarze

Zanim znów zacznie być dobrze

Kiedyś była w tym jakaś perwersyjna ekscytacja – wchodzenie w relacje, które z góry pachniały ryzykiem. Niby wiedziałem, że to niebezpieczna gra, a jednak ciągnęło mnie do niej coraz bardziej. Wszystkie te znajomości miały jednak jedną wspólną zasadę, cienką linię, … Czytaj dalej

Otagowano , , | Możliwość komentowania Zanim znów zacznie być dobrze została wyłączona

Gdy zimno za oknem

Od wczoraj, mniej więcej od południa, zrobiło się tak przenikliwie zimno, że aż trudno uwierzyć, że to jeszcze ta sama pora roku. Deszcz zacinał bez przerwy, głowę mi urywało, wiatr wciskał się pod kurtkę i potęgował uczucie chłodu. Taka pogoda, … Czytaj dalej

2 Komentarze

Cztery tygodnie później: o pracy z ludźmi i małych zwycięstwach

Refleksja po kolejnym tygodniu jest taka, że pracując z ludźmi, zaczynam trochę lepiej rozumieć Britney Spears, która ogoliła sobie głowę i zaatakowała ich parasolką. Coś w tej jej reakcji było na rzeczy chociaż wciąż uważam, że życie jest piękne tylko … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | Dodaj komentarz