Archiwum autora: saberblog

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Przygotowania ich do nowego biurowego świata

Airbus ogłosił zakończenie produkcji i nierentownego programu A380, linie lotnicze w większości uziemione, ledwo zipią próbując związać koniec z końcem, lotniska pozamykane, transport samolotowy przechodzi głęboki kryzys podobny do tego po wybuchu wulkanu na Islandii dekadę temu. Linie lotnicze stoją … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 7 Komentarzy

rutyna

Zupełnie przestałem liczyć, który to już z kolei tydzień obowiązuje mnie nakaz pracy z domu. Zdalna praca weszło mi na dobre w krew i przyzwyczaiłem się do innego planu i tempa dnia. Teraz chyba nawet trudno byłoby mi się na … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 30 Komentarzy

Psy i koty to największa zaraza – apel

FDA twierdzi, że zwierzęta z powodu epidemii muszą się dystansować, WHO, że owady muszą się dystansować, nasze ministerstwo polskie twierdzi, że samochody na parkingach muszą się dystansować. Sanepid już chodzi i sprawdza czy u rolników kury w stodole zachowują dystans … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | 31 Komentarzy

urlop w czasach zarazy

Pojechałem, wróciłem, nie oszalałem ba – wypocząłem, bo oderwałem się od wielkomiejskiego zgiełku i codzienności. Żubry ani bobry mnie nie zaatakowały, poligony były puste, czas szybko zleciał i na jakiś czas zapomniałem o szaleństwie, które dzieje się wokół. Dzień przed … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | 12 Komentarzy

Przymusowy urlop

W pracy szef poprosił mnie abym wziął urlop. Nie obniżyli nam pensji, nie zwolnili, pomogli zorganizować pracę z domu, ogólnie pracodawca staje na głowie, żeby było nam wszystkim dobrze, bezpiecznie, łatwo i przyjemnie. Poprosili tylko o jedno, aby na drugie … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | 21 Komentarzy

leniwa sobota

Siedzę sobie na balkonie, wyginam śmiało ciało, wygrzewam skórę, kości, czytam mądre książki i artykuły: „Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie posiadamy, aby zaimponować ludziom, których nie lubimy”. Rzeczywiście w ten sposób mógłbym opisać otaczający mnie świat. … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | 9 Komentarzy

pół żartem, pół serio

Nie wiadomo czemu poczułem niesamowitą chęć obejrzenia po raz wtóry „Epidemii Strachu” z Matem Damonem i Gwyneth Paltrow. Pamiętam, że film wydał mi się interesujący po tym jak bohaterka grana przez Paltrow umiera w 9. minucie filmu. Jeśli taką gwiazdę … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | 12 Komentarzy