Archiwa tagu: Hiszpania

Barcelona

Z pobytu w stolicy Katolonii zapamiętam kilka rzeczy: po pierwsze hotel, w pobliżu Sagrada Familia, mały za to przytulny czysty i bardzo tani; po drugie bardzo długie spacery spod hotelu w stronę średniowiecznej dzielnicy Barri Gotik i Las Ramblas, czasem … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Barcelona

Nie wytrzymaliśmy w domu zbyt długo, nosić zaczęło mnie już po Sylwestrze. M. wróciwszy z pracy oznajmił, że do 8. ma wolne i będzie mógł dowoli zbijać bąki czyli spać do późna, jeść na mieście i uprawiać tzw. szlafrokowe. Taki … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Weekendowe Costa del Sol 3

Kocham to miejsce! Po co mam latać na Karaiby czy inne Mauritiusy albo tłuc się z przesiadkami do Brindisi w poszukiwaniu plaży jak do Malagi samoloty ze Szwajcarii latają bezpośrednio 4 razy dziennie, a ceny biletów i hoteli w sezonie … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Weekendowe Costa del Sol 2

Po tym jak dzień wcześniej przepłaciliśmy za niedosmażoną rybę 60 € przez cały wieczór chodziłem nabuzowany. Jeszcze widok pijanych Angoli na przyhotelowym basenie potęgował mój nastrój niezadowolenia. W nocy pomimo cienkich ścian na szczęście nikt nie ujadał ani nie krzyczał … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Weekendowe Costa del Sol 1

Wyobrażenia miałem o tym miejscu jakieś przejaskrawione, że piękna plaża będzie, szeroka promenada, bujne palmy, hotel pięciogwiazdkowy, pokój z widokiem na morze. Rzeczywistość jednak okazała się być okrutna. Costa del Sol to taki jakby raj dla ubogich, hotele i atmosfera … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Gdyby kózka nie skakała…

Spragniony słońca, niezmiennie targany między kolejnymi deadline’ami z pracy oraz poczuciem wakacyjnego rozleniwienia wyjechałem na weekend na Majorkę. Pech chciał, że w hotelu Gran Melia, w którym się zatrzymałem tak nieszczęśliwie potknąłem się na schodach, że wyrżnąłem jak długi i … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Choroba mnie dopadła

O ile pobyt w Porto mogłem streścić w kilku zdaniach pomijając szczegóły o brazylijskich emigrantach, o tyle pobyt w Bilbao sprowadzał się głównie do jednego – leżenia w wannie. Przyjechałem chory, lub mi pękał, było późno w nocy, ale jak … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz