Archiwa tagu: praca

Oni udają że mi płacą a ja udaję że pracuję

W biurze niepewność i bałagan – czyli zwykła codzienność, do której zdążyłem się z czasem przyzwyczaić. Dziewczyny, które zostały zwolnione chodzą jakby strute, podczas gdy ja głównie się uśmiecham jak głupi do sera. Przychodzę do pracy wtedy kiedy mam na … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | 1 komentarz

Weekend w drugim domu

W sobotę po przylocie do Berna umówiłem się na szybko z K. Zrobiłem to niechętnie i nawet próbowałem wymyślić  dobrą wymówkę, byleby się z tego spotkania jakoś wykręcić. Nie miałem ochoty na pranie mózgu, gdybanie i planowanie przyszłości a K. … Czytaj dalej

Opublikowano Szwajcaria | Otagowano , | 1 komentarz

Nie kumam swojej nowej roli

Po kilku tygodniach nic nierobienia przeplatanych szkoleniami przyszedł czas na chwilę refleksji i stwierdzam, że nie kapuję swojej nowej roli. Niby zaangażowany jestem w 2 shitowe projekty ale jeden jeszcze nawet się nie zaczął a drugi jest typową zapchajdziurą. Nie … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano | 2 Komentarze

Frustracja

Zrypany i jakby wypluty przyjechałem do mieszkania a i tak nie czułem się senny, zrobiłem sobie jeszcze drinka a potem drugiego, mocniejszego nim położyłem się łóżka. Rano pojechałem do biura i praktycznie cały dzień spędziłem na instalowaniu na nowo komputera. … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , | Dodaj komentarz

time goes by

Rozpoczął się dziś trzeci tydzień w mojej nowej pracy, choć na razie trudno nazwać pracą, to czym obecnie się zajmuję, bo głównie są to szkolenia i workshadowingi, ale przynajmniej czas mija mi szybciej. Myślę, że przez najblizsze kilka tygodni niewiele … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano | Dodaj komentarz

Specyficzne podejście do życia

W lipcu 2007 dostałem prezent w postaci możliwości pracy zagranicą. Z perspektywy lat ten prezent wystarczył za wszystkie prezenty świata, przynajmniej takie mam wrażenie. Gdy odszedłem z firmy pękła szklana kula w której żyłem a przez kilkanaście miesięcy bujałem się … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja, podroze, praca | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Poranny njus

Wiadomość o wyniku rekrutacji dotarła do mnie w drodze do toalety, ze spuszczonymi spodniami i gołą dupą biegłem odebrać telefon. Okazało się, że próbowali kontaktować się ze mną już w piątek wieczorem, o 16. miałem rozmowę z babką ze Stanów … Czytaj dalej

Opublikowano praca | Otagowano , | Dodaj komentarz