Archiwa tagu: amore

Z wizytą w domu

Rodzice zaprosili nas na niedzielę do domu na wspólne śniadanie. Trochę się bałem tej wizyty, bo zachowanie mojej rodzicielki bywa mocno nieprzewidywalne, dlatego by chronić M. założyłem, że przemęczymy się w swoim towarzystwie góra dwie godziny, o 11 będziemy wolni … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , | Dodaj komentarz

Wykrwawiam się

Pani w RAV coraz bardziej wydaje się zaniepokojona moją sytuacją, nie wprowadzam jej jednak szczegółowo we wszystkie swoje plany ani zawirowania życiowe tudzież oszczędnie gospodaruję prawdą. Ta sytuacja i tak nie utrzyma się długo, za kilka miesięcy będę zmuszony wrócić … Czytaj dalej

Opublikowano emigracja | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Zero

Tydzień temu odszedł Zero, byłem akurat z K. w Rzymie kiedy drżącym głosem zatelefonował do mnie M., że musi jechać do weterynarza uśpić kota. Nie było mnie wtedy przy M. dlatego przez następne kilka dni nosiłem w sobie wyrzuty sumienia. … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Na dobę przed Wielkim Dniem…

Wstałem rano i zrobiłem nam kawy. Od wczoraj boli mnie gardło, niby nałykałem się pastylek strepsils, ale wciąż czuję jakby coś piłowało mnie w gardle. Co chwilę muszę odchrząkiwać, bo inaczej mówię z dziwną chrypką. Mam tylko nadzieję, że w … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Campionato mondiale della pizza 2017

Był to pierwszy raz kiedy w związku z jego pracą, robiliśmy coś naprawdę wspólnie i muszę przyznać, bardzo mi się to doświadczenie podobało. Ostatni raz w gastronomii pracowałem chyba na studiach w Stanach i wspominam ten okres z sentymentem. Praca … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Powrót do słonecznej Italii

Brakowało mi jego uśmiechu. M. cieszył się jak dziecko, gdy zobaczył mnie w drzwiach naszego mieszkania, dwa tygodnie może to żaden szmat czasu, ale zdążyliśmy się za sobą stęsknić. Nie było mi tylko dane długo cieszyć się Bernem, bo raptem … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Niczym Un Bel Addormentato

Kolacja przy desce mortadeli i prosciutto oraz butelce cudu zwanym Lambrusco – nigdy wcześniej nie próbowałem czereśnio-czerwonego musującego wina z dziwną pianką i w sumie smakowało lepiej niż wyglądało choć moc miało chyba zerową. Pierwsza noc upłynie mi pod znakiem … Czytaj dalej

Opublikowano podroze | Otagowano , , | Dodaj komentarz