Category Archives: Brak kategorii

Sobota w cieniu upałów

Potworny dziś upał. Co prawda wczoraj wieczorem przeszła burza, ale niewiele z tego wyniknęło, powietrze nadal jest ciężkie, a z nieba znowu leje się żar. O rowerze nawet nie myślę. Wyjazd w takim skwarze byłby bardziej karą niż przyjemnością. Liczę, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 2 Komentarze

Wspólny dzień z dala od codzienności

Nie siedzieliśmy tego wieczoru zbyt długo, zresztą i tak jako pierwszy poszedłem spać, zanim reszta ekipy zdążyła się mocniej rozkręcić. Rano czekało nas kolejne wspólne śniadanie, tym razem w naprawdę uroczej scenerii. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni pogodą – wszyscy od samego … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 2 Komentarze

Od biura do leśnej werandy

Moi ulubieni biurowi spiskowcy z poprzedniej pracy namówili mnie, aby jeszcze raz wybrać się na weekendowy wypad za miasto. Plan dojrzewał od tygodni, ale zgranie kilku osób o różnych stylach życia, przyzwyczajeniach i oczekiwaniach nie było takie proste. Każdy miał … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Poranek z klamką w dłoni

Dzień zaczął się całkiem zwyczajnie. Wstałem jak zawsze o 6 rano, ogarnąłem się do pracy i ponieważ miałem zaplanowane spotkanie z klientem, postanowiłem wyglądać nieco bardziej elegancko niż na co dzień. Zamiast polówki i sportowych butów wskoczyłem w koszulę, porządne … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 12 Komentarzy

Dzień, który zawsze wraca

Nie przepadam za 26 maja. Co roku ten dzień wywołuje we mnie smutek, a czasem wręcz wpędza w głęboką melancholię. Wracają wspomnienia, budzą się sentymenty, po których trudno mi się pozbierać. Gdyby nie był to Dzień Matki, a jedynie kolejna … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Możliwość komentowania Dzień, który zawsze wraca została wyłączona

Selektywne słuchanie i inne strategie oraz balkonowy raj, rower i kuchnia francuska

Czas ostatnio leci mi jak szalony. W minionym tygodniu w biurze pojawiłem się właściwie tylko raz, bo przez trzy dni siedziałem na warsztatach z zarządzania zmianą w organizacji. Już na samym starcie los postanowił dorzucić trochę dramaturgii, bo okazało się, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 3 Komentarze

Dlaczego nie warto uczyć się obsługi roweru miejskiego w nocy

Wczoraj zaliczyłem klasyczną wtopę. Dawno niewidziny kumpel napisał, zaprosił do siebie, a ja po mimo później pory, oczywiście uznałem to za genialny pomysł. Nowe mieszkanie, pierwszy raz u niego byłem, bardzo ładnie urządzone, wszystko super… poza jednym drobnym szczegółem – … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 1 komentarz

Nie każdy rodzi się kierowcą – marzyciel od cabrio

Nie jestem doskonały i nigdy nie próbowałem nawet udawać, że jest inaczej. Kiedy miałem 19 lat, podszedłem do egzaminu na prawo jazdy, z całkiem sporą dawką pewności siebie, która bardzo szybko została zweryfikowana. Teorię zdałem dopiero za trzecim razem, a … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 6 Komentarzy

W końcu ogarniam i nawet mnie to cieszy

Ostatnio łapię się na tym, że naprawdę ogarniam to, co sobie zaplanuję do zrobienia w ciągu dnia i szczerze trochę mnie to zaskakuje. Zwykle takie powtarzalne rzeczy jak zakupy, sprzątanie, odkurzanie czy wynoszenie śmieci odkładałem na jakieś „później”, które rzadko … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 2 Komentarze

klub Tropicana

Ogólnie czas mija nam tutaj słodko pierdząco – błękitne morze, bezkresne plaże, skwar, szum palm taka nasza codzienność. Największy problem każdego dnia to którą część ciała wystawić do słońca i jaki rodzaj koktajli zamówić żeby nie zemdliło. Uporczywe są jedynie … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , , | 1 komentarz