Archiwa
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bali
- Bangladesz
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Archiwum kategorii: Brak kategorii
Dzień 1 – przede mną Bangladesz
Noc nie należała do udanych. Jet lag dawał mi się we znaki, a w ciągu dnia kilka razy uległem zmęczeniu i pozwoliłem sobie na krótkie drzemki, co później odbiło się na nocnym śnie. W nocy, gdy sen co chwilę gdzieś … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii, podróże
Otagowano Bangladesz, podróże, Tajlandia
Jeden komentarz
I tak oto sobie płynę
Kinową wersję Lalki mam już zaliczoną. Co prawda przespałem jakieś ćwierć filmu, ale mimo wszystko seans mi się podobał. Przede wszystkim za scenografię, kostiumy i aktorów. Jedynie Bella Łęcka nie do końca przypadła mi do gustu, chociaż podobno, jeśli aktorka … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
11 komentarzy
Zwyczajne dni
W tym roku po raz pierwszy nie planuję żadnych wyjazdów na kolejny rok. Ten jeden, zaplanowany na luty, stoi zresztą pod wielkim znakiem zapytania. Wokół niego pojawiło się tak wiele trudności, że kilka razy plułem sobie w brodę, zastanawiając się, … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
4 komentarze
chyba wystarczy tego L4
Postanowiłem nie przedłużać L4, przez kilka tygodni tak niewiele się u mnie działo, któregoś dnia wsiadłem na rower i pojechałem sobie pojeździć. Na Królewieckiej, na rondzie przy stadionie, wjechało we mnie czarne BMW X5. Żyję. Nic poważnego mi się nie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
6 komentarzy
Jeszcze tutaj
„Jak jedzie 153?” – Śmiałem się z tego, bo skąd miałem to niby wiedzieć? Przecież nie znam na pamięć rozkładów jazdy wszystkich autobusów w mieście, a jednak rozczula mnie, kiedy ktoś podchodzi do mnie na przystanku i pyta, czy ten … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
6 komentarzy
Zwyczajny dzień
Obudziłem się chwilę po drugiej w nocy, przypomniałem sobie, że o 8 mam coś prezentować przed CFO, a ja nawet nie zajrzałem do slajdów. Myśli goniły jedna drugą, przez chwilę próbowałem się zmusić, żeby wstać, ale odpuściłem i poszedłem spać … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
7 komentarzy
Byleby zagłuszyć myśli
Weekend spędziłem miło, w gronie paru osób z mojej ulubionej ekipy biurowych spiskowców. Wybraliśmy się na śniadanie do Bistro Giselle. Było słonecznie, choć wcale nie ciepło, śmialiśmy się z A., że obaj zupełnie przypadkiem ubraliśmy białe spodnie i wyglądaliśmy co … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
4 komentarze
Jeszcze gram w zielone
Lubię czasem poczytać swoje stare notki, bo to trochę jak przeglądanie starych zdjęć, tylko zamiast zdjęć mam na talerzu własne myśli sprzed kilku czy kilkunastu lat i o dziwo, kiedy człowiek wraca do takich zapisków, okazuje się, że pewne problemy … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii, praca
Otagowano Mądrości, praca
Możliwość komentowania Jeszcze gram w zielone została wyłączona
Weekend na pełnych obrotach
Piątek był dniem wolnym od pracy, dzięki czemu roboczy tydzień trwał tylko cztery dni. Z tyłu głowy miałem świadomość, że jako dobry syn zadeklarowałem się swojej rodzicielce podlewać kwiatki. Miałem zrobić to w czwartek wieczorem, ale lenistwo wygrało, więc zadanie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
Możliwość komentowania Weekend na pełnych obrotach została wyłączona
Rok później, znowu gdzieś pomiędzy
Żyję ostatnio w jakimś totalnym rozpizdrzeniu. Praca niepewna, szefowa głupsza ode mnie, niczego nowego się nie uczę, za to bez przerwy gonią mnie terminy i rzeczy do dowiezienia. Chronię się przed upałami, w międzyczasie podlewam rodzicom kwiatki i przemieszczam się … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Brak kategorii
8 komentarzy

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.