Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
Sobota w cieniu upałów
Potworny dziś upał. Co prawda wczoraj wieczorem przeszła burza, ale niewiele z tego wyniknęło, powietrze nadal jest ciężkie, a z nieba znowu leje się żar. O rowerze nawet nie myślę. Wyjazd w takim skwarze byłby bardziej karą niż przyjemnością. Liczę, … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
2 Komentarze
Wspólny dzień z dala od codzienności
Nie siedzieliśmy tego wieczoru zbyt długo, zresztą i tak jako pierwszy poszedłem spać, zanim reszta ekipy zdążyła się mocniej rozkręcić. Rano czekało nas kolejne wspólne śniadanie, tym razem w naprawdę uroczej scenerii. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni pogodą – wszyscy od samego … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
2 Komentarze
Od biura do leśnej werandy
Moi ulubieni biurowi spiskowcy z poprzedniej pracy namówili mnie, aby jeszcze raz wybrać się na weekendowy wypad za miasto. Plan dojrzewał od tygodni, ale zgranie kilku osób o różnych stylach życia, przyzwyczajeniach i oczekiwaniach nie było takie proste. Każdy miał … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Dodaj komentarz
Poranek z klamką w dłoni
Dzień zaczął się całkiem zwyczajnie. Wstałem jak zawsze o 6 rano, ogarnąłem się do pracy i ponieważ miałem zaplanowane spotkanie z klientem, postanowiłem wyglądać nieco bardziej elegancko niż na co dzień. Zamiast polówki i sportowych butów wskoczyłem w koszulę, porządne … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
12 Komentarzy
Dzień, który zawsze wraca
Nie przepadam za 26 maja. Co roku ten dzień wywołuje we mnie smutek, a czasem wręcz wpędza w głęboką melancholię. Wracają wspomnienia, budzą się sentymenty, po których trudno mi się pozbierać. Gdyby nie był to Dzień Matki, a jedynie kolejna … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
Otagowano amore
Możliwość komentowania Dzień, który zawsze wraca została wyłączona
Selektywne słuchanie i inne strategie oraz balkonowy raj, rower i kuchnia francuska
Czas ostatnio leci mi jak szalony. W minionym tygodniu w biurze pojawiłem się właściwie tylko raz, bo przez trzy dni siedziałem na warsztatach z zarządzania zmianą w organizacji. Już na samym starcie los postanowił dorzucić trochę dramaturgii, bo okazało się, … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
3 Komentarze
Dlaczego nie warto uczyć się obsługi roweru miejskiego w nocy
Wczoraj zaliczyłem klasyczną wtopę. Dawno niewidziny kumpel napisał, zaprosił do siebie, a ja po mimo później pory, oczywiście uznałem to za genialny pomysł. Nowe mieszkanie, pierwszy raz u niego byłem, bardzo ładnie urządzone, wszystko super… poza jednym drobnym szczegółem – … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
1 komentarz
Nie każdy rodzi się kierowcą – marzyciel od cabrio
Nie jestem doskonały i nigdy nie próbowałem nawet udawać, że jest inaczej. Kiedy miałem 19 lat, podszedłem do egzaminu na prawo jazdy, z całkiem sporą dawką pewności siebie, która bardzo szybko została zweryfikowana. Teorię zdałem dopiero za trzecim razem, a … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
6 Komentarzy
W końcu ogarniam i nawet mnie to cieszy
Ostatnio łapię się na tym, że naprawdę ogarniam to, co sobie zaplanuję do zrobienia w ciągu dnia i szczerze trochę mnie to zaskakuje. Zwykle takie powtarzalne rzeczy jak zakupy, sprzątanie, odkurzanie czy wynoszenie śmieci odkładałem na jakieś „później”, które rzadko … Czytaj dalej
Opublikowano Brak kategorii
2 Komentarze
klub Tropicana
Ogólnie czas mija nam tutaj słodko pierdząco – błękitne morze, bezkresne plaże, skwar, szum palm taka nasza codzienność. Największy problem każdego dnia to którą część ciała wystawić do słońca i jaki rodzaj koktajli zamówić żeby nie zemdliło. Uporczywe są jedynie … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.