Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
Category Archives: Brak kategorii
koniec pracy – urlop
Huragan Tomas chyba na dobre ominie Antyle szerokim łukiem, wobec tego bez większej obawy lecimy dziś do Miami, podobno nie dotrze nawet na Florydę więc mamy szansę w ogóle go nie odczuć. I tak zostawiam za soba wczorajszy dzień, bajzel … Czytaj dalej
z życia tułacza
Nieustające turnee wciąż trwa i wygląda na to, że przeciągnie się spokojnie do świąt a nawet zahaczy o styczeń, który zapowiada się nie mniej intensywnie. 2-dniowe szkolenie, które zorganizowałem w Richmond okazało się podręcznikowym przykładem na to jak nie należy … Czytaj dalej
O nas – rzeczywistość z nieco innej strony
Wiadomość z ust M odebrałem jakbym dostał obuchem w łeb – zakomunikował, że myśli o otwarciu własnego interesu, najchętniej we Włoszech. Przestałem słuchać wywodów o sposobie finansowania tego przedsięwzięcia, choć było tam coś o mnie i kredycie z banku, gdy … Czytaj dalej
same zmiany
Chociaż z szeregów Chujowych Produktów zwolniłem się kilka lat temu i nie powinienem już wcale wracać do tamtego okresu, to wciąż utrzymuje kontakty z dawnymi znajomymi, z zainteresowaniem śledzę ich kariery oraz mimowolnie wyłapuję każdą informację dotycząca byłego pracodawcy. To … Czytaj dalej
co dalej
Po pracy wróciłem do domu, zrobiłem sobie mocnego drinka, analizując czy znalazłem się w miejscu gdzie przebywanie z nim nie sprawia mi już przyjemności, czy kombinuję, jak najmniej się z nim widzieć, czy nie mówię mu już wszystkiego i nie chcę się z nim dzielić … Czytaj dalej
nieplanowany Wrocław poraz trzeci
Gdy słyszy się od bliskich, że nie ja jeden mam problem i że trzeba umieć rozwiązywać je samemu, człowiek zżyma się i postanawia załatwić sprawę w pojedynkę, nie prosić nikogo więcej o przysługę. W piątek rano wsiadłem w samolot by … Czytaj dalej
przystanek Wrocław
Czasami lubię pracować w samolocie. Niestety do Monachium na miejscu obok towarzyszył mi pilot Lufthansy, niesamowicie przystojny blondyn, sam fakt stykania się łokciami i innymi częściami ciała wywoływały u mnie przyjemne fale gorąca na całym ciele i zupełnie nie potrafiłem … Czytaj dalej
Zurich – Warszawa – Wrocław – Kopenhaga
Tym razem w Warszawie czułem się niemal jak za czasów studenckich: dawny kumpel, podrzędne, zadymione, mroczne bary, byle jakie jedzenie o smaku kartonu, rzeka alkoholu, szukanie noclegu w ostatniej chwili, gigant i wielka improwizacja. Gdy o 2 nad ranem meldowaliśmy … Czytaj dalej
Są na świecie miejsca
Dopadł mnie dziś podły nastrój. Jeden z tych dni, kiedy człowiekowi wydaje się, że nic mu nie wychodzi, że potrzebuje zmiany tu i teraz, niczego juz nie osiągnie a frustracja będzie się tylko pogłębiać. Zredukowali wczoraj u mnie cały dział, … Czytaj dalej
skwar
Ostatnie 3 tygodnie to w Szwajcarii prawdziwy ewenement pogodowy. Przywykłem, że upały trwają tu kilka dni, w miesiącach letnich zwykle pada a temperatura utrzymuje się na stałym poziomie dwudziestu kilku stopni. W domu nie daje rady wytrzymać, nasze mieszkanie na … Czytaj dalej

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.