koniec pracy – urlop

Huragan Tomas chyba na dobre ominie Antyle szerokim łukiem, wobec tego bez większej obawy lecimy dziś do Miami, podobno nie dotrze nawet na Florydę więc mamy szansę w ogóle go nie odczuć.
I tak zostawiam za soba wczorajszy dzień, bajzel i obowiązki, wyłączam się – od jutra liczy się wyłącznie karaibski szał ciał i bahama mama. Będę co najwyżej liczył fale i kolorowe koktajle…

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „koniec pracy – urlop

  1. sotion pisze:

    dziekaw jestem ile zaliczysz tych koktaji 🙂

  2. saber pisze:

    1 w hotelu i 8 w samolocie…

  3. sotion pisze:

    niezle :-))

  4. vanilasta pisze:

    Ja to byhm w tym stanie nawet z Miami sie nie umiala cieszyc, z ta kurewska oponka pod cyckami. Eh.
    Ale tobie moj drogi zycze zajefajnej zabawy. Pij, baw sie i licz fale 🙂

  5. sbr--> vanilasta pisze:

    oponka to tez szesciopak tylko ze alternatywny 🙂

  6. vanilasta pisze:

    Ja po szesciopaku tu bylabym zdolna sama sobie ta oponke chyba odciac, a na drugi dzien nic bym nie pamietala, o ile bym w ogole przezyla.
    Ide spac, jutro zagladna poogladac jak inni (czytaj ty) bawia sie na wakacjach, udajac przy tym, ze tez mialam wakacje w tym roku.
    Ide spac, bo plete jak potluczona.
    Adios!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s