20 lat później

Człowiek, by jakoś przejść przez życie i nie dać się doszczętnie poharatać przez innych, musi nieustannie podpierać się aforyzmami i mądrościami – krótkimi zdaniami, które mają mu pomóc przetrwać każde napotkane świństwo i podłość. Przeczyta taką sentencję, podniesie głowę z ulgą, bo utożsamia się z jej szlachetniejszą stroną. Wierzy, że skoro myśli jak „ci dobrzy”, to jakoś to wszystko się ułoży, ale to nieprawda.

W rzeczywistości jest obdarty ze skóry, krwawi – nie metaforycznie, lecz naprawdę. Bo prawdziwe życie często sprzyja tym, którzy krzywdzą. To im świat kładzie się pod nogi – tym, którzy żyją z hańbą za pan brat, dla których cnota i uczciwość to słabość, coś godnego pogardy. I choć aforyzmy pomagają przetrwać, są jak plaster na głęboką ranę – nie leczą, tylko dają złudzenie.

…najlepszego!

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to 20 lat później

  1. Lucia's awatar Lucia pisze:

    Niestety prawda.

Dodaj komentarz