S (9:22)
Pozdrowienia!Połamania długopisu na egzaminie.Co się dzieje z Tobą ,wysłałeś bardzo tragiczny sms do mnie parę dni temu.Mam nadzieję że już się wszystko jakoś ułożyło.Trzymaj się i nie daj się ponieść złym nastrojom.
a. pomyślę o tym jutro
b. no to się k… martw
c. nie powinno Cię to już obchodzić
d. wyjadę na zawsze i tyle będziesz mnie widział
e. dobre rady zachowaj dla siebie
f. no bo czasem sobie nie radzę
g. wstyd mi, że w ogóle się wyłamałem
h. ale chyba nie byliśmy na dziś umówieni, nie?
i. wydaje Ci się, jestem obłędnie szczęśliwy, na złość Tobie
j. to było kilka dni temu, teraz się obudziłeś?
k. byłem napruty jak atom, widać i mnie zdarzają się chwile słabości
l. byłem napruty jak atom, tak , znów
m. no to teraz wiesz jak to ze mną jest…
About saberblog
sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera.
Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba.
Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony.
Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami
związek. Dodaj zakładkę do
bezpośredniego odnośnika.
no,no,no.chyba sie domyslam ze sie niezle wkurwiłes!