Praktyka

Na uczelni swojej Beverly Hills bardzo długo wisiało ogłoszenie o możliwości odbycia praktyk w przedstawicielstwie zagranicznych szkol językowych. Oferta gwarantowała studentom miesięczną praktykę w zamian za referencje. Cały program hucznie nosi nazwę „Wstępu do Kariery”. Jako że pisanie pracy magazynierskiej miało trwać u mnie raptem kilka tygodni, wyjazd do San Francisco zaplanowałem dopiero na połowę lipca plus fakt że nie znoszę bezczynności złożyłem wymagany cv-ik i odbyłem rozmowę kwalifikacyjną. Po cichu liczyłem na to, że praktykę mam już w kieszeni, gdyż kierownik wrocławskiego oddziału okazała się być tylko kobietą wykazującą typowe zachowanie swojego gatunku podczas wiosennych godów na widok zadbanego, kulturalnego, zdrowo wyglądającego i dobrze ubranego faceta.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz