Poranek na Placu Katedralnym

Moi rodzice dziś w nocy o 0.40 mieli lot do Hurghady. Nie planowałem nigdzie wychodzić, ale po południu zgadałem się z L. i o 23.00 umówiliśmy się przy fontannie.
Odstawiłem w domu niezłą szopkę udając, że kładę się spać, wziąłem prysznic, wskoczyłem w piżamkę nie dając rodzicom pretekstu do myśli, że ich syn wybywa dziś na noc.
Nie wiem po co w ogóle tak kombinowałem, przecież jestem już dużym chłopcem…
Poszliśmy pod „Złotego Jelenia”, do „la hawany”, „Coffee Planet” skąd wyrzucili nas o 3 nad ranem. Z braku laku trafiliśmy do „Zielonego Koguta” a o 7.00 witaliśmy słońce na pl. Katedralnym.
Jeszcze nigdy wcześniej nie byłem pijany o tak wczesnej porze, gdy wróciłem do domu mój brat właśnie zaczynał śniadanie – nawet nie zauważył, że nie nocowałem w domu…

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz