Poranek w moim domu

Obudziłem się dziś bardzo wcześnie rano, było koło czwartej a ja nie mogłem ponownie zasnąć.
O 5.30 punktualnie zawył elektroniczny budzik w pokoju stołowym.
Rodzice wymienili między sobą kilka zdań, mama wstała, nałożyła klapki i zaszurała nimi do toalety.
Tato na boso, człapiąc poszedł do kuchni, zapalił tam świtało, puścił serie bąków, włączył radio, nalał wody i wstawił czajnik.
Przez ścianę zaczęły dochodzić do mnie melodie z porannej audycji radia Zet.
Słyszałem jak mama ściągą papier z rolki, potem idzie do łazienki, odkręca kurek z wodą, charcze i płucze gardło.
Potem odgłos taty rozkładającego deskę do prasowania w przedpokoju i znów pozapalali światła w całym w domu.
I tak już od kilkunastu lat, dzień w dzień…

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz