Ludzie na pewnym etapie życia przestają dobierać się na na zasadzie znajomy z podwórka, znajomy ze szkoły, znajomy ze studiów. Ktoś kto zarabia 600zł nie rozmawia z osobą, która zarabia 7 tys.
Im dalej w las, tym bardziej liczy sie kasa.
About saberblog
sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera.
Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba.
Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony.
Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii
Brak kategorii i oznaczony tagami
Mądrości,
praca. Dodaj zakładkę do
bezpośredniego odnośnika.
pierdolony snobizm,karierowicze i biegnacy za kasą….
Wydaje mi sie, ze w pewnym momencie, gdy tej kasy jest za duzo, zaczyna dzialac niczym przyciemnione okulary-przyslaniaja w zyciu to, co najistotniejsze. A raczej- co powinno byc najistotniejsze. Prawda jest, ze kazdy ma inny system wartosci, wiec trudno jednoznacznie stwierdzic, czy kazdy zachowuje sie podobnie. Pewnie w wiekszosci przypadkach- TAK. Ale kazdy zyje wg wlasnych zasad. Najwazniejsze jest to, zeby kiedys nie dojsc do wniosku, ze jest sie idiota..