Metrosexual guy

Wkurwia mnie mój widok w lustrze.
Wyglądam jak piłka plażowa, mięśni nie widać, zamiast klatki piersiowej mam raczej schodową – cały jestem jak 180 cm pasztet w wędzonej owłosionej skórce. Bleee ohyda.
Dlatego właśnie wczoraj idąc za głosem serca i rozumu wykupiłem sobie pakiet indywidualnych zajęć w ładnej, nowoczesnej, przestronnej siłowni, z darmową sauną, solarium, extra instruktorami na wyłączność (na zmianę raz dziewczynka raz chłopaczek), którzy pokażą mi co z czym się robi, żebym się nie pozabijał na tych urządzeniach i nie zrobił sobie jakiejś krzywdy, dobiorą mi właściwą dietkę, zestawy ćwiczeń modelujących i korygujących tak abym już za 3 miesiące mógł zobaczyć u siebie zalążki mięśni i zacząć przypominać bardziej pana z plakatu a nie pączka w podwójnym maśle…

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to Metrosexual guy

  1. Nieznane's awatar saber pisze:

    grrrr to brzmi lepiej niz „o kurwa co to bylo?!”

Dodaj komentarz