Sentymentalna podróż

Barcelona Barcelona

Barcelona Barcelona

Viva

I had this perfect dream

-un sueno me envolvio

This dream was me and you

-tal vez estas aqui

I want all the world to see

-un instinto me guiaba

A miracle sensation

My guide and inspiration

Now my dream is slowly coming true

The wind is a gentle breeze

-el me hablo de ti

The bells are ringing out

-el canto vuela

They’re calling us together

Guiding us forever

Wish my dream would never go away

Barcelona – it was the first time that we met

Barcelona – how can I forget

The moment that you stepped into the room you took my breath away

Barcelona – la musica vibros

Barcelona – y ella nos unio

And if God willing we will meet again someday

Let the songs begin

-dejalo nacer

Let the music play

-ahhhhhhhh…

Make the voices sing

-nace un gran amor

Start the celebration

-van a mi

And cry

-grita

Come alive

-vive

And shake the foundations from the skies

Ah,ah,shaking all our lives

Barcelona – such a beautiful horizon

Barcelona – like a jewel in the sun

Por ti sere gaviota de tu bella mar

Barcelona – suenan las campamas

Barcelona – abre tus puertas al mundo

If God is willing

-if God is willing

If God is willing

Friends until the end

Viva – Barcelona

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz