Praca w święta

Przeczytałem coś fajnego i bardzo mi się to spodobało.

Pracuję w długi weekend, w święta narodowe i religijne.
A gdzie moja religijność, patriotyzm i etyka?

Ja przychodzę do pracy. Mój patriotyzm może przejawiać się gdzie indziej. Pośrednio jestem rozliczany z zysku akcjonariuszy.
Moim zadaniem jest optymalizowanie inwestycji. Jeżeli będą źle ulokowane, to mój patriotyzm nic nie pomoże. Taka jest bezwzględna analiza ekonomiczna i konkurencyjność.

Każdy powinien być sobą, życie jest tylko jedno i trzeba je przeżyć. To nie tak, że jak ma ktoś dziesięć razy tyle co ja to jest lepszy. Cała frajda polega na tym, że robi się, co się lubi.
Potrafię docenić bibliotekarza, gdy ma pasję przekładania książek w bibliotece. Najważniejsza jest chęć samorealizacji. A co, gdzie, jak to sprawa drugorzędna.
Cala sztuka polega na tym, żeby nie stresować się, czy mam milion czy sto milionów, byle cię zadowalało to co robisz.
I trzeba zrozumieć, że skoro uwielbiam dużo wydawać, muszę dużo zarabiać. Nie możesz mieć pasji nauczycielskiej i lamentować, że cię nie stać na basen w ogrodzie.
Coś za coś.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Praca w święta

  1. SBR pisze:

    wazne że jestem szczesliwy

  2. SBR pisze:

    dokladnie: kasa i sex:)

  3. SBR pisze:

    ja bylem sie szkolic i pracowac a nie bzykac. Bzykac nie bzykam, nie mam zapalu by zapylac nowe kwiatki;)

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s