Hippis party

Koleżanka z Warszawy oddała mi swoje zaproszenie na imprezę w jednym z wrocławskich hoteli. Z tego co się dowiedziałem Radisson organizuje tego typu imprezy rokrocznie, ale tym razem jednocześnie żegnano odchodząca panią dyrektor. Poszedłem razem z K. bo to gwarantowało świetną zabawę i dobry humor przez całą noc. Przekonałem się ze tego typu imprezy ściągają ciotoland, tak jawny jak i ukryty. Wśród zaproszonych dojrzałem kilka znajomych twarzy…
Cala impreza przebiegała w tonie high life, wielki świat, przemówienia utrzymane były w stylu fą fą, jedzenie było wyśmienite, serwowano tylko markowy alkohol i wymyślne drinki.

Nie schodziliśmy z K z parkietu

Do domu natomiast – dla kontrastu – wróciłem…śmieciarką.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz