Mieszkanie

Obejrzalem tyle mieszkań i powoli zaczynałem tracic nadzieje, że znajdę takie, które rzeczywiście mi sie spodoba. Przypadek sprawił, że w końcu znalazłem swój przyszły dom.
Zaczął sie jednak szał cipy z załatwianiem wszystkich formalności: przygotowanie i podpisanie umowy wstepnej, znalezienie rzeczoznawcy, notariusza, banku, zdobycie zaświadczeń, dokumentów ze spółdzielni, wypełnienie wniosku kredytowego – kilka razy przezyłem z tego powodu stres, ze nie podołam temu sam.
Teraz został mi tylko notariusz a potem rzeczy związane z meldunkiem, wymianą dokumentów, powiadomieniem PUSu.

We wtorek dostałem zaproszenie na party do hotelu, z którym wiążą mnie „mieszane” uczucia.
Nowy dyrektor był kims kogo chciałoby się poznac bliżej.

Nowa praca daje mi mnóstwo satysfakcji, zapomniałem juz o takich miejscach jak fabryka śrubek czy Logokotek.
W piatek szef przedłużył mi umowe na czas nieokreślony. Powód do radości. Tego samego dnia moja przyjaciółka z dzieciństwa brała ślub a mnie tam nie było…

A tak poza tym znów zaczynam wyglądac jak ktos kto ma własną półke w sklepie spozywczym… makabra.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to Mieszkanie

  1. Nieznane's awatar madi pisze:

    czy masz na mysli to że ci bebzon urósł?

  2. Nieznane's awatar saber-->madi pisze:

    no chyba ze nie mój ptak

Dodaj komentarz