Pierwsze dni

Wyprowadziłem się już na swoje. Mój nowy dom na razie jeszcze nie wygląda jak dom, w ogóle to rzadko w nim bywam, wcale się nie rozpakowałem jak gdybym powrót na stare śmieci był tylko kwestią czasu…
Załatwiam teraz ubezpieczenie, meldunek, nowy dowód, administracje, przyłączenie mediów, ponoszę mnóstwo dodatkowych kosztów, w pracy ślęczę do późna nad papierami, nie mam kiedy zająć się oswajaniem swojego nowego domu.
Wczoraj udało mi się załatwić w końcu ubezpieczenie (200zl w plecy) i pożegnać chłopaków wracających dziś do Londynu, wróciłem do siebie zjechany po całym tygodniu.
Zadzwoniła matka z pytaniem czy mam już żyrandol. –Nie? To na co Ty jeszcze czekasz?!
– Na wypłatę.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz