Niby przepadkiem wszedłem na dziś na portal porozmawiać z osobnikami takimi jak ja.
Zagadał mnie jeden całkiem konkretny podmiot i okazało się ze to mr diabolique.
Zupełny przypadek. Ściemniał, koloryzował, opowiadał, ale nie przyszło mi nawet przez myśl ze mógłby to być on.
Ustawiliśmy się na jutro u mnie i nie ukrywam, strasznie się z tego powodu cieszę, ekscytacja 10.
Wiem o nim więcej niż kiedyś, ale to nieważne. Czuje jakbym wygrał los na loterii!!!
Randka z facetem z reklamy D&G albo innego billboardu.
Radość mnie po prostu rozpiera.
Mr Diabolique nie stracił nic ze swojego diabolicznego wizerunku, wciąż przypomina chodzący testosteron, ze spojrzeniem i uśmiechem urwisa.
Szkoda, że nie mogę napisać więcej…
About saberblog
sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera.
Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba.
Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony.
Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii
Brak kategorii. Dodaj zakładkę do
bezpośredniego odnośnika.