łikędowe balansowanie

W piątek po pracy wyskoczyłem z dziewczynami na planowaną od paru dni kolacje.
K. zaprowadziła nas do Cegielni gdzie jej zdaniem w milej atmosferze można zjeść dobrze i tanio. I wcale się nie pomyliła. Po mimo paskudnej pogody znalazłem energie i chęci by odprowadzić ją potem do domu…
W sobotę przed 8 porannym telefonem obudziła mnie matka, zorganizowała mi „bojowe zadanie”, przez które straciłem cały dzien. Na szczęście w porę odezwał się we mnie zdrowy egoizm i w porę zdążyłem wrócić do siebie, przebrać się, zrobić zakupy i załapać się na frytki party u znajomych.
Niedziela była senna, do 14 leżałem w na sofie przed telewizorem drzemiąc, co jakiś czas.
Wieczorem widziałem się z M., który zaproponował wspólny wyjazd majowy i w sumie się nakręciłem.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz