Gala Przeglądu nie zawiodła moich oczekiwań. Jeśli zostanie wydana płyta z tego koncertu na pewno będę ja miał.
Gdyby nie moja gorączka wieczór uznałbym za bardzo udany. Wspaniałomyślnie wybaczyłem K. spóźnienie zapraszając ją po gali na wyśmienite cappuciono w hotelowym barze. Cudownie jest czasami obcowanie z kulturą.
„Musieliśmy znaleźć formę przekazu jasno określoną, nośną dla poetyckich treści. Taki styl powinien być przemyślany konkretny odwołujący się do kanonów estetycznych. W niepewności, duch romantyczny. Podobnie prezentował się problem braku gestykulacji, nie poruszałem rekami nie przez kokieterie czy chęć odróżnienia od innych wykonawców, lecz by odwołać się do wyobraźni. Nie chciałem narzucać publiczności swojej interpretacji, nie robiłem niczego wbrew poezji, nie pokazywałem, niczego nie sugerowałem ponieważ pragnąłem by zrozumienie pojawiło się w odbiorcy niemal bez mojej ingerencji…”
Kto pierwszy cel wyznaczył ?
Kto pierwszy z nas rozpoznał ?
Kto wrogów ? Kto przyjaciół
Kto pierwszy sławę wszelką i włości swe miał za nic?
A kto nie umiał zasnąć nim nie wymyslił granic ?
Kto pierwszy w noc bezsenną wymyślił wielką armię ?
Kto został bohaterem ? Kto żył i umarł marnie?
Kto pierwszy został panem ? Kto pierwszy został królem?
Kto musiał wstawać wczesnie , a kto mógł spać za długo ?
Stając zapatrzeni w obłoki i niebo
Zapatrzeni w tańcu , zapatrzeni w siebie
Wciąż niepewni siebie , siebie niewiadomi
Pytać wciąż będziemy , pytać po kryjomu
Kto pierwszy szedł ….
Kto pierwszy był fakirem ?
Kto pierwszy astrologiem ?
Kto pierwszy został królem ?
A kto chciał zostać bogiem?
Kto z gwiazdozbioru Vega patrząc za ziemię zgadnie
Kto pierwszy był człowiekiem ?
Kto bedzie nim ostatni ?
Stając zapatrzeni ….
