W drodze do domu przejeżdżałem przez tzw. szemraną dzielnicę. W bramie jednej ze starych kamienic, z obdrapanymi ścianami i mocno odpadającym tynkiem, stało dwóch chłopaków. Obaj wygoleni na zero, w szerokich spodniach, sportowych butach i kurtkach palili papierosy. Na pierwszy rzut oka wyglądali groźnie jak typowy lokalny folklor tego typu dzielnic. Dopiero po chwili zauważyłem że rozmawiają ze sobą migając rekami.
Niesamowity widok jak na tamte rejony.
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
