Dziś

Affrettiamoci ad amare le persone se ne vanno così presto
di loro restano un paio di scarpe e un telefono muto
solo l’inessenziale come una mucca si trascina
l’essenziale è così rapido che accade all’improvviso
poi il silenzio normale perciò insopportabile
come la castità che nasce dalla disperazione
quando pensiamo a qualcuno dopo averlo perso.

Non essere sicuro di aver tempo poiché la sicurezza è malsicura
ci toglie sensibilità come ogni fortuna
arriva in coppia come il pathos e l’humor
come due passioni sempre più deboli di una sola
e se ne vanno da qui così veloci tacciono come il tordo in luglio

come un suono un po’ goffo oppure come un inchino secco
per vedere davvero chiudono gli occhi,
benché sia più rischioso nascere che morire
amiamo sempre troppo poco e sempre troppo tardi.

Non scriverne troppo spesso ma scrivilo una volta per sempre
e sarai come un delfino mite e forte

Affrettiamoci ad amare le persone se ne vanno così presto
e quelle che non se ne vanno non sempre ritornano
e parlando dell’amore non si sa mai
se il primo sia l’ultimo o l’ultimo sia il primo.

Od rana mam podły nastrój. Brat zadzwonił, że ma covida, jego żona też, pewnie mam i ja.

To co oglądałem tylko w telewizji (i też rzadko) nagle dotyczy moich najbliższych. Obróciłem wszystko w żart, nie byłbym sobą gdybym nagle miał zacząć się nad sobą użalać, płakać i uprawiać czarnowidztwo. Pomogło przez chwilę, po pół godziny zacząłem kaszleć, odczuwać ból gardła i podwyższoną temperaturę. Może i jestem chory, ale mam na to wywalone, moje życie może skończyć się choćby jutro, byleby mnie nie bolało i pozostawił sexy zwłoki.

Najważniejsze obłednie sexy zwłoki z szacunku dla instaobserwujących.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podroze. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Dziś

  1. Niewidka pisze:

    O jej. Może jednak Ci się uda. Na test jeszcze za szybko chyba. Będzie dobrze. Pozdrawiam

  2. trollatrolla pisze:

    Jak tam?
    Weź dawaj znać czy żyjesz bo zaraz ci naślemy wszelkie służby medyczne i ratownicze

  3. agnecha pisze:

    Bądź dobrej myśli. Może to nie ten ś[wirus]. Przepracowaleś się i jesteś pewnie osłabiony. Każdą chorobę trzeba jakoś przechorować.. Ty zawsze trzymasz rękę na pulsie 🙂 Zadbaj o siebie, albo pozwól-jesli bedzie trzeba- niech inni się wykażą 😉 Siły i zdrówka Ci życzę. Trzymaj się

    • saberblog pisze:

      Tak! I nic mi nie jest, chyba będę musiał jutro jednak iść do pracy a tak bym sobie najchętniej pobumelował w wyrku

      • trollatrolla pisze:

        no co ty! mów, że brat ma covida i sam sobie kwarantanne nakładasz, bo może przechodzisz bezobjawowo
        PS. zauważyłeś , że to teraz bardzo modne słówko „bezobjawowo”.

  4. Ale nie chodzisz do pracy… i nie zarażasz dokoła? Zdrowia życzę i uśmiechu

  5. nicepeter91 pisze:

    Saberze drogi… Ja z opóźnieniem zauważyłem niepokojąca wiadomość o pogorszonym stanie zdrowia.
    Mam nadzieję że czujesz się lepiej po tym tygodniu.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s