Fort Derawar obronna forteca na środku pustyni Cholistan, z murem posiadającym 30 metrów wysokości i 1,5km długości, w którym znajduje się 40 bastionów, jest jednym z najbardziej efektownych pakistańskich fortów. Historycznie ważne miejsce stanowi ogromną i imponującą strukturę w sercu pustyni, ale jego stan z powodu braku renowacji szybko się pogarsza i wymaga natychmiastowych działań zapobiegawczych w celu jego zachowania. Niestety pakistański rząd nie ma tu na to funduszy więc budowla niestety coraz bardziej niszczeje, co widać spacerując po obiekcie.
Przez cały pobyt w Pakistanie zatrzymujemy się w tej samej sieci hoteli One. Mają swoje obiekty prawie w każdym mieście, oferują bardzo przyzwoity 3*** standard pokoi z łazienką, klimatyzacją i ofertą gastronomiczną. W Lahore mój pokój był mały i urządzony bardzo podstawowo, wyposażenie, sprzęt, dekoracje trącały myszką a sygnał internetu łapało jedynie stojąc przy drzwiach wyjściowych. Było za to czysto, bez zarzutu działał prysznic z ciepłą i zimną wodą, tak samo klimatyzacja. Później w Bahawalpur dostałem nawet pokój z balkonem (z zakazem wchodzenia na niego) albo moje ulubione rozwiązanie: szafa na odzież w łazience obok prysznica. Podróże naprawdę kształcą i poszerzają horyzonty.




























W hotelu całkiem przyjemnie, zastanawiałam się właśnie, jak odpoczywasz. Szafa w łazience to dobre rozwiązanie, jeśli lubisz się uparować pod prysznicem. Wtedy uparuje się Twoja odzież, a nawet wyprasuje na parze :-)))
Bastion robi wrażenie. Potężna budowla! Rzeczywiście w rozsypce, choć jest wybudowana z takim rozmachem, że pomyślałabym, że będzie trwalsza, niż piramidy…
Szafy, nie ukrywam, musiałem się naszukać. Początkowo myślałem że po prostu jej nie ma. W ostateczności nic w niej trzymałem bo wszystko byłoby mokre od pary..
Czyli bierzesz gorące kąpiele 🙂
Bardziej niż na budowle patrzę na te bosonogie dzieci i zapracowanych ludzi, tam żyje się trudniej, niestety.
6 latki tam pracują. To była norma na którą trudno było patrzeć
Uf…tyle przemyśleń dają te Twoje zdjęcia, że będą chodzić ze mną i za mną cały dzień…