Trzeba być optymistą.
Trzeba być realistą.
Nie należy mieć marzeń.
Trzeba mieć plany.
Optymizm opiera się na tym, że się nie marzy. Tylko wtedy można być optymistą. Optymista, który marzy, bywa bez przerwy rozczarowywany. W końcu staje się pesymistą.
Marzenia mają to do siebie, że są mniej konkretne. Trzeba stawiać sobie cele do osiągnięcia i próbować je realizować.
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek

a to ciekawe… wlasnie wczoraj przezylem zmasowany atak zjednoczonych sil pesymistycznych na moja realistyczna twierdze, to co ocalalo udalo mi sie przeczolgac na z gory upatrzona, bezpieczniejsza pozycje
no ale marzenia to realistyczna wizja celów zaplanowanych do realizacji … jeśli nie marzysz o realizacji tego co zaplanowałeś, to po co planować cokolwiek?
A że optymista czasem przeistacza się w pesymistę, to już inna inszość 🙂