Zdaniem naukowców, przedsiębiorstwa powinny wystrzegać się awansowania psychopatów na wysokie stanowiska, gdyż prowadzi to do zakulisowych manipulacji, pogorszenia stosunków międzyludzkich, kłamstw, manipulacji danymi finansowymi. Jednym słowem, stanowią oni przeszkodę w tworzeniu harmonijnej kultury przedsiębiorstwa.
Poznaj psychopatę:
– świetnie manipuluje ludźmi – zawsze żyje kosztem innych, jest niezdolny do pracy produkcyjnej, jest świetnym inicjatorem, do realizacji ma „robotnice”;
– ma miły sposób bycia
– dysponuje niemalże niespożytkowaną energia;
– szybko podejmują decyzje, lubi ryzyko;
– wyraża się górnolotnie, ma tzw. wizje, oczywiście w kwestii kierowania firmą;
– jest lekkim narcyzem;
– bywa nieszczery;
– nieobca jest mu arogancja;
– nie ma żadnych wyrzutów sumienia, poczucia winy – bez mrugnięcia okiem wystawi pracownika za drzwi.
Bycie psychopatą to niemalże recepta na sukces. Ułatwia wysokie osiągi w wielu dziedzinach życia. Osobnik taki świetnie wypada w pierwszym kontakcie z pracodawcą. Bez problemu potrafi przekonać wszystkich, że to on jest najwłaściwszą osobą na – często najwyższe – stanowisko.
Na krótką metę psychopaci są „energetycznym kopniakiem” dla firmy, na dłuższą „trucicielami” – ich „głuchota emocjonalna” uniemożliwia im mobilizowanie załogi do regularnych wysiłków przez dłuższy czas. W obecnej sytuacji szybkich zmian i nacisku na kwartalne wyniki finansowe psychopaci mają duże szanse na karierę.”
Od ranem razem z kumplem żartowaliśmy z tego tekstu, który ukazał się na interii. Zastanawialiśmy się czy to czasem nie o naszej firmie piszą.
Jakieś 20 min. przed końcem pracy dowiedziałem się, że dostał wypowiedzenie a razem z nim 3 chłopaków z wdrożeń.
Jak tu się nie wkurwić, kiedy wokoło chujowo?
