koleżanka: o, Ola K weszła online
koleżanka: napisz do Oli
ja: co mam jej niby napisać?
koleżanka: niech pomyślę…
koleżanka: ze tęsknisz za jej norweskim???
ja: ona musi się wreszcie pogodzić, że moje serce bije juz dla innej
koleżanka: a dla kogo?
ja: dla Ciebie, Ewy R. Kasi C. itd
koleżanka: …jeśli o mnie chodzi to kochałeś się we mnie od samego początku
koleżanka: co do Ewy to nie mam wątpliwości – uwielbiasz ją nad życie
ja: nie ukrywam
ja: mam z nią fantazje seksualne
koleżanka: nie wiedziałam, ze podnieca Cię sypianie z kawałkiem lodu
koleżanka: ja osobiście wole cieplejsze klimaty…
ja: chciałbym żeby mnie zdominowała
ja: tak jak ona to potrafi
koleżanka: zauważyłam już dawno, że lubisz silne kobiety
koleżanka: jak tylko na Ciebie nakrzyczę od razu jesteś szczęśliwy
ja: no, gdybyś mi jeszcze siadała na klatce piersiowej mocno zaciskając uda – byłoby juz w ogóle super
koleżanka: z tym siadaniem to nie wiem , ale mogę kupić pejcz i kajdanki
ja: …i takie wysokie buty z ćwiekami
koleżanka: nie wiem tylko, czy skórzany czarny kostium będzie mi pasował
koleżanka: może lepsze są różowe koronki?
koleżanka: tak dla kontrastu
ja: obojętnie, potem i tak go zedrę…
koleżanka: nic mnie już nie zaskoczy w Twoim wykonaniu, po tym jak na cały przystanek krzyczałeś „było super, ale następnym razem więcej bitej śmietany!”
koleżanka: śmiałam się pół drogi do domu
ja: widzisz, jesteśmy dla siebie stworzeni
koleżanka: zgadzam się – dwoje inteligentnych, uroczych i bardzo sympatycznych młodych ludzi
ja: z perwersyjnymi potrzebami grrrrrrrrrrrrrrrr
koleżanka: szkoda, że nie masz dostępu do sieci intranetowej – moglibyśmy wstrzelić się w net meeting, szerować razem desktopy a nawet mogłabym kliknąć specjalnie dla Ciebie „allow control”…
ja: :)to jest dopiero wyuzdane:)
ja: to jest lepsze niż czateria
Kto to jest koleżanka?? Kobieta, która ma to coś co sprawia, że nigdy nie będziesz jej pożądał…
