wieczór w operze czyli męski balet

W piątek wybrałem się z grupą znajomych do opery. Miała być opera a był balet. Po kwadransie usłyszałem od M „o kurwa” a niedługo potem „oho zaczyna się”.
Śmialiśmy się i prychaliśmy ile razy spotykały się nasze spojrzenia. Oboje jesteśmy za mało wrażliwi.
Lekko i zwiewne poruszający się w powietrzu męskie pudernice ubrane w białe mocno przylegające pończoszki nie były wstanie rozbudzić mojej wyobraźni.
Nie pomogły wygibasy, prężenie ciał i karkołomne akrobacje.
Może gdyby byli to tańczący strażacy albo drwale o wiele łatwiej byłoby mi przetrwać cały spektakl.
W marcu czekają mnie jeszcze dwa przedstawienia w ramach Przeglądu Piosenki. Liczę że to okaże się ciekawsze…

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to wieczór w operze czyli męski balet

  1. Nieznane's awatar madi pisze:

    no,ale ten herubinek w białych rajstopkach z ciekawą rzeczą między nogami był ciekawy,nie?;))

Dodaj odpowiedź do madi Anuluj pisanie odpowiedzi