HR szukał wewnątrz firmy osoby która przeszłaby do nowego projektu i nowego klienta. Szefowa zapytała mnie wprost czy nie chciałbym odejść z Gniazdka i przenieść się do nowo powstającego działu. Odkąd wyklarowała się sprawa przejmowania kolejnych marketów z Anglii, Polski, Austrii, Szwajcarii i Holandii nie widziałem już dla siebie szans rozwoju, też nie traktowałem swoich codziennych zadań zbyt entuzjastycznie dlatego łatwo podchwyciłem temat. Szansa że niebawem załatwiliby mi dostęp do transakcji AO i AR w Globie też wydawała się oddalać..
Ledwo uzyskałem zgodę na spotkanie z Ops managerem a już dostałem konkretną ofertę stanowiska i warunki na jakich mógłbym przejść, W poniedziałek rano nowa szefowa ostatecznie zaakceptowała moją kandydaturę i wyznaczyła termin przejścia do jej projektu.
Jeśli wypali to co ustaliło transition i solution to niebawem wyjadę na 3 miesiące do Londynu.
Ale to dopiero może przyszłość..
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
