komentarze na blogu

Moj blog to listy z przeszłości pisane do samego siebie. Z perspektywy czasu dobrze jest popatrzeć na siebie sprzed lat, na sposób myślenia, postrzeganie spraw i ludzi, problemy, którymi się żyło, plany, nadzieje i błędy..
Zupełnie nie interesuje mnie wiec co myśli o mnie ktoś obcy, czytający mojego bloga, bo notki są przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, dla mnie. Wiem ile potrzeba siły, by bronić swojej tożsamości, czując się czasem w pewien sposób napiętnowanym. Potrzeba na to ogromnej pracy, kilkunastu lat życia, coraz bardziej niezależnego, samodzielnego myślenia, budowania swojego świata wspólnie z takimi, a nie innymi ludźmi, szukania swojego środowiska i poczucia energii, mocy, aby wreszcie kiedyś dotrzeć do tego, że to wszyscy inni, ci potępiający, źle oceniający, wyciągający pośpieszne wnioski, czegoś się obawiający, że to oni nie mają racji, ze są śmieszni, krzywdzący, niesprawiedliwi, często głupi.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 Response to komentarze na blogu

  1. Nieznane's awatar vanilasta pisze:

    Nie wiem, czy obchodzisz, ale jesli nawet nie, to zyczyc spokoju i radosci i mnostwa milosci nie zaszkodzi!

    No i siup w ten nowy 2008 rok! 🙂

Dodaj odpowiedź do vanilasta Anuluj pisanie odpowiedzi