Nadchodzą święta

Od kilku tygodni obaj staramy się jakby bardziej siebie słuchać zwłaszcza przy oglądaniu wystaw sklepowych pod kątem prezentów pod choinkę, w tym celu stworzyliśmy nasz własny system oceny i każdy z nas uważnie rejestruje liczbę powtarzanych bello. Jedno – ładne, ale nie dla mnie, podwójne – ładne i nie miałbym nic przeciwko gdybym to dostał, trzy następujące po sobie albo jedno wykrzyknięte belissimo oznacza bingo to jest to.
Ubraliśmy już choinkę, w stylu bawarsko odpustowym udekorowaliśmy ją niezliczoną ilością świątecznych ozdób przywiezionych z Norymbergii i Strasburga, pod którą wiecznie wyleguje się spasiony sierściuch, raz po raz tłukąc niechcąco którąś z bombek. Na szafkach nocnych znów pojawiły się porcelanowe figurki mikołajów, od których ręce brudzą się brokatem.
M jak dziadek babci nie może mi zapomnieć jak w zeszłym roku ogołociłem drzewko z lampek, które były w nie wmontowane na stałe. W domu pachnie świerkiem i orzechami w sprayu, w oknach świecą gwiazdy, pościel jest w bałwanki, rozbrzmiewają kolędy, M piecze ciasta – prawdziwie przesłodzony świąteczny obrazek w domu dwóch pedziów.
Odkąd mieszkamy razem dostrzegam jak bardzo z czasem zaczynamy upodabniać się do swoich rodziców i ile nawyków sam wyniosiłem z domu: obfite niedzielne śniadania, rytuał, który zapoczątkował mój tato a ja kontynuuje u siebie, dbanie o pełny barek, w którym zawsze znajduje się coś mocniejszego, planowanie urlopów z wyprzedzeniem, na które podobnie jak moi rodzice, wyjeżdżamy dwa razy do roku, poza tym nasze kłótnie, czyli głośne rozmowy i zwykle następujące po nich ciche dni.
M przynajmniej raz w miesiącu dostaje mandat za parkowanie bez ważnego biletu albo w niedozwolonym miejscu, zostawia zapalone świeczki wychodząc z mieszkania, nie tak dawno temu zdarzyło mu się nie zamknąć drzwi wyjściowych na klucz a ostatnio przypadkiem wjechał Lancią jakiejś kobiecie do ogrodu niszcząc przy tym ogrodzenie i zarysowując auto.

Kupiłem dziś kilo marchwi, bo M zrobi nam zupę mus marchewkowy. Powiększam się do rozmiarów piłki plażowej a M nie planuje przestać mnie dokarmiać. Marchewka w Szwajcarii nie ma smaku, chrupie, ale w ogóle nie pachnie i nie brudzi rąk na pomarańczowo. W Szwajcarii warzywa i owoce są sztucznie modyfikowane, marchewka nie smakuje jak powinna, rzodkiewka nie piecze, truskawki nie są słodkie.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s