Psychofan c.d.

Moj psychofan po tym jak pomogłem mu wylecieć z pracy wyjechał do Panamy. Przypadkiem dowiedziałem się, że wrócił do Szwajcarii i że intensywnie szuka nowego zajęcia. Rano przeglądając gazetę opadła mi szczeka
Mój psychofan został ‘’kawalerem do wzięcia’’ w nowym reality show, w którym bierze udział tytułowy kawaler i 20 dziewczyn, walczących o względy głównego bohatera programu. Treść kolejnych odcinków stanowią spotkania młodego atrakcyjnego mężczyzny z partnerkami w niecodziennych okolicznościach i bajkowym otoczeniu. Uwieńczeniem spotkań jest Ceremonia Róż, podczas której dziewczyny przechodzą do następnego etapu zabawy. W finale kawaler musi zdecydować, której z dwóch pozostałych kandydatek najbliżej do jego ideału…

Nieznane's awatar

About saberblog

Sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, chyba rzeczywiście urodziłem się w czepku, mam poukładane priorytety i co chyba najważniejsze, podążam za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo dzięki niemu mogę przyglądać się sobie, swoim emocjom, a przy okazji także całej reszcie świata. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym i to naprawdę przyjemne uczucie - zrobić w życiu coś dla siebie, czasem nawet wbrew temu, co mówią inni, wbrew temu, co wypada, co należy, co trzeba. Czasami mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracę, chwilę temu wyemigrował z Polski, rzucił wszystko i ruszył w podróż dookoła świata, akbym dopiero co odwiedził kolejny, sto któryś kraj. A innym razem łapię się za głowę i myślę: ile to już lat minęło? Ile rzeczy wydarzyło się po drodze? Czas jest fascynującą materią - bezkresną, nieuchwytną, a jednak zostawiającą po sobie ślady, lubię obserwować własne emocje, ale też emocje innych ludzi. Może właśnie dlatego ten elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę regularnie. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które robię w życiu naprawdę systematycznie, bo z obowiązkowością zazwyczaj jestem trochę na bakier. Zdarza mi się wracać do wpisów sprzed roku czy kilku lat i wtedy często odkrywam coś ciekawego: patrząc na tamten czas z perspektywy zaledwie dwunastu miesięcy, nagle widzę, jak bardzo był wypełniony, ile się wydarzyło, ilu ludzi pojawiło się na mojej drodze, ile emocji zostało gdzieś zapisanych między kolejnymi akapitami. Myślę, że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi w życiu takiego mojego własnego „pionu”. Czegoś, co pozwala mi na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i złapać właściwą perspektywę. A tak zawsze mogę wrócić do przeszłości i z pewnego dystansu zobaczyć, czy udało mi się zrealizować to, co sobie zamierzyłem, mogę sprawdzić, gdzie popełniłem błędy, co zrobiłem dobrze, a przede wszystkim - przypomnieć sobie te wszystkie dobre, czasem zupełnie niepozorne chwile, których byłem uczestnikiem. I chyba właśnie za to najbardziej lubię pisać, aby nie pozwolić, by życie, które tak szybko płynie, zbyt łatwo mi umknęło.
Ten wpis został opublikowany w kategorii praca, Szwajcaria i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 Responses to Psychofan c.d.

  1. Nieznane's awatar NiteCowboy pisze:

    … fajnego masz psychofana :/ (sarkazm)

  2. Nieznane's awatar saber pisze:

    na tym zdjeciu wyglada jak Afgan…

  3. Nieznane's awatar sotion pisze:

    myślałem ze psychofon jest piękny, fuj, zepsułeś mi śniadanie…

  4. Nieznane's awatar saber-->sotion pisze:

    ze spuszczonymi spodniami od pasa w dol nie wygladal najgorzej…no ale w koncu u faceta liczy sie piekny umysl 😛

  5. Nieznane's awatar bio pisze:

    Wygląda na pucułowatego, ale to nic, jeżeli miał fajne pośladki, de gustibus..

    A komentarze krytyczne wynikają wyłącznie z zazdrości. 🙂

    Może cię wspominać w programie, jeżeli tak zapadłeś mu w pamięć, pewnie ucierpiało jego wielkie ego.

    To on nie był 100 % gejem?
    Może w finale okaże się kobietą, he,he.

  6. Nieznane's awatar saber-->bio pisze:

    jesli zrobi jakies mega szol i bedzie na serio sie zenil z jakas panna to pojde do szwajcarskiego kozaczka czy innego pomponika z mega njusem

    wole zeby mnie nie wspominal, paparazzi pod domem? tego bym nie ogarnal
    Nie sadze ze bylem jedyna jego ofiara, wcezesniej na bank probowal z innymi..

    Kobieta sie nie okaze, ale BIseptolem moglby:)

  7. Nieznane's awatar vanilasta pisze:

    o zesz ty. swiat sie konczy. ludzie podupieli na calego. ja rozumiem, ze zyje sie raz i trzeba z zycia garsciami. ale ze tak? ty to masz saber zycie (ta swoja droga, uwielbiam twoja ksywe), ksiazke bys napisal. i przeslal z autografem 🙂

    p.s DZIEKUJE

  8. Nieznane's awatar saber pisze:

    czasami zdarzaja mi sie przeblyski zyciowej madrosci ale ogolnie moje zycie do melanz…

Dodaj komentarz