Rozpoczęliśmy stopniowe przywracanie pracy w biurze, wracamy falami zwiększajac ilość pracowników w biurze do maksymalnie 35-40% tak aby zapewnić wymagany tzw. dystans społeczny.
Pracujemy zgodnie z grafikiem wg którego zespoły podzielone są na 3 grupy, każda grupa otrzymuje przypisany określony tydzień, w którym może pracować z biura.
W biurze mogą być zajęte tylko określone miejsca pracy gwarantujące odpowiedni odstęp między pracownikami, ułożone w szachownice, biurka wyłączone z użytku są określone taśmą. Miejsca pracy są dezynfekowane poza godzinami pracy. Poza stanowiskiem pracy obligatoryjne jest noszenie maseczek zakrywających usta i nos tzn. w korytarzach, kuchni, toaletach, windach, salkach konferencyjnych. Każdy pracownik otrzymuje od recepcji 2 maseczki wielokrotnego użytku. W wyznaczonych miejscach obowiązuje ruch jednokierunkowy. Spotkania – o ile nie mogą odbyć się online – odbywają się w salkach konferencyjnych. Przed wejściem do salek czy gabinetów znajdują się plakaty ile maksymalnie osób może w tym miejscu przebywać. Podczas spotkań obowiązuje odstęp min. 2 metrów między pracownikami. Miejsca do spożywania posiłków w kuchni oraz chill-out area zostają wyłączone z użytku. Pracownicy spożywają posiłki przy biurkach.
Wchodząc do biura używamy windy, natomiast wychodząc – klatek schodowych. W windzie mogą znajdować się maksymalnie 2/3 osoby. Maseczki zakrywające noc i usta są obowiązkowe we wszystkich wspólnych częściach budynku tj. parking, klatka schodowa, recepcja główna, lobby, winda.
Wracam do pracy za 3 tygodnie, o ile będę chciał. Lato spędzę pracując z domu, wygodnie, na tarasie, bo do biura mi nie śpieszno.
About saberblog
Sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera.
Jestem szczęściarzem, chyba rzeczywiście urodziłem się w czepku, mam poukładane priorytety i co chyba najważniejsze, podążam za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo dzięki niemu mogę przyglądać się sobie, swoim emocjom, a przy okazji także całej reszcie świata.
Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym i to naprawdę przyjemne uczucie - zrobić w życiu coś dla siebie, czasem nawet wbrew temu, co mówią inni, wbrew temu, co wypada, co należy, co trzeba.
Czasami mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracę, chwilę temu wyemigrował z Polski, rzucił wszystko i ruszył w podróż dookoła świata, akbym dopiero co odwiedził kolejny, sto któryś kraj. A innym razem łapię się za głowę i myślę: ile to już lat minęło? Ile rzeczy wydarzyło się po drodze?
Czas jest fascynującą materią - bezkresną, nieuchwytną, a jednak zostawiającą po sobie ślady, lubię obserwować własne emocje, ale też emocje innych ludzi. Może właśnie dlatego ten elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę regularnie. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które robię w życiu naprawdę systematycznie, bo z obowiązkowością zazwyczaj jestem trochę na bakier.
Zdarza mi się wracać do wpisów sprzed roku czy kilku lat i wtedy często odkrywam coś ciekawego: patrząc na tamten czas z perspektywy zaledwie dwunastu miesięcy, nagle widzę, jak bardzo był wypełniony, ile się wydarzyło, ilu ludzi pojawiło się na mojej drodze, ile emocji zostało gdzieś zapisanych między kolejnymi akapitami.
Myślę, że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi w życiu takiego mojego własnego „pionu”. Czegoś, co pozwala mi na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i złapać właściwą perspektywę.
A tak zawsze mogę wrócić do przeszłości i z pewnego dystansu zobaczyć, czy udało mi się zrealizować to, co sobie zamierzyłem, mogę sprawdzić, gdzie popełniłem błędy, co zrobiłem dobrze, a przede wszystkim - przypomnieć sobie te wszystkie dobre, czasem zupełnie niepozorne chwile, których byłem uczestnikiem.
I chyba właśnie za to najbardziej lubię pisać, aby nie pozwolić, by życie, które tak szybko płynie, zbyt łatwo mi umknęło.
Ten wpis został opublikowany w kategorii
praca i oznaczony tagami
praca. Dodaj zakładkę do
bezpośredniego odnośnika.
zastanawiam się jak wygląda 2/3 osoby! 🙂
Od 2 do 3 osób
Wchodzisz korpusem, głowę zostawiasz za drzwiami. To jakieś 8/9, ale mimo wszystko można z dużym zaokrągleniem przyjąć, że to 2/3 😉
Dlatego ja się tam nie wybieram
Też obstawiałem, że głowę zostawiasz. Standard w korpo. Dlatego ludzie nie myślą 😉
Wy to lubicie się z corpo ludków nabijać 😂
Ja jestem 20 letni korpoludek. Stażem 20letni
Spoko, mózg masz wyłączony dłużej ode mnie
Jaki mózg?
Właśnie.
Popieram prace na tarasie. Mniej stresu i wygodniej. 😀
Tylko słońce nie takie jak we Włoszech 😜
Takie słońce włoskie na tarasie nie zachęca do pracy. .. 😀