Korporacja jest jak kurnik, ten który jest wyżej, obsrywa tych pod sobą…

Dawno do siebie nie pisałem. To już ponad miesiąc, ale to chyba dobry znak, bo każdy dzień mam szczelnie wypełniony pracą, zajęciami, nauką, spotkaniami ze znajomymi, sportem albo innymi sprawami.

W korpo światku korpo burze, regularnie słyszę, że kolejna znajoma twarz odchodzi a pracodawca nie planuje zwiększyć zatrudniania. W zamian za to słyszę powtarzane jak mantra puste slogany: trzeba będzie jakoś dać sobie rady, że zobaczymy później, że teraz nie jest dobry moment na zatrudnienie kogoś nowego. Albo z serii moich ulubionych, że musimy się spiąć by podopinać terminy, ale wszyscy w nas wierzą, bo jesteśmy zgranym zespołem, stanowimy jedną, wielką, szczęśliwą rodzinę. Skąd ci ludzie biorą te swoje mądrości?! Zaczynam uważnie patrzeć pod nogi by kłaniając się wysokiej dyrekcji, nie nadepnąć sobie na krawat. Nie jestem biernym pracownikiem, bo nie śmieję się z tych żartów, jestem aktywnym i zaangażowanym, bo pilnuję aby śmiali się z nich inni. Żałuję czasami, że nie mogę pójść na urlop macierzyński, bo wtedy nie musiałbym nosić na rękach szefa ani dyrekcji. I tak to wstaję sobie rano, pije kawę, jem śniadanie, czasem zapalam papierosa, od 8:00 uczestniczę w telekonferencjach przeglądając kolejne etapy projektów: entuzjazmu, rozczarowania, paniki, szukanie winnych, ukarania winnych, chwały i honorów dla nieuczestniczących. Prawdziwa praca w korpo… a jak po 3 godzinach zerkam na zegarek jest dopiero 8:20.

Korporacja to stan umysłu

Nieznane's awatar

About saberblog

Sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, chyba rzeczywiście urodziłem się w czepku, mam poukładane priorytety i co chyba najważniejsze, podążam za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo dzięki niemu mogę przyglądać się sobie, swoim emocjom, a przy okazji także całej reszcie świata. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym i to naprawdę przyjemne uczucie - zrobić w życiu coś dla siebie, czasem nawet wbrew temu, co mówią inni, wbrew temu, co wypada, co należy, co trzeba. Czasami mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracę, chwilę temu wyemigrował z Polski, rzucił wszystko i ruszył w podróż dookoła świata, akbym dopiero co odwiedził kolejny, sto któryś kraj. A innym razem łapię się za głowę i myślę: ile to już lat minęło? Ile rzeczy wydarzyło się po drodze? Czas jest fascynującą materią - bezkresną, nieuchwytną, a jednak zostawiającą po sobie ślady, lubię obserwować własne emocje, ale też emocje innych ludzi. Może właśnie dlatego ten elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę regularnie. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które robię w życiu naprawdę systematycznie, bo z obowiązkowością zazwyczaj jestem trochę na bakier. Zdarza mi się wracać do wpisów sprzed roku czy kilku lat i wtedy często odkrywam coś ciekawego: patrząc na tamten czas z perspektywy zaledwie dwunastu miesięcy, nagle widzę, jak bardzo był wypełniony, ile się wydarzyło, ilu ludzi pojawiło się na mojej drodze, ile emocji zostało gdzieś zapisanych między kolejnymi akapitami. Myślę, że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi w życiu takiego mojego własnego „pionu”. Czegoś, co pozwala mi na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i złapać właściwą perspektywę. A tak zawsze mogę wrócić do przeszłości i z pewnego dystansu zobaczyć, czy udało mi się zrealizować to, co sobie zamierzyłem, mogę sprawdzić, gdzie popełniłem błędy, co zrobiłem dobrze, a przede wszystkim - przypomnieć sobie te wszystkie dobre, czasem zupełnie niepozorne chwile, których byłem uczestnikiem. I chyba właśnie za to najbardziej lubię pisać, aby nie pozwolić, by życie, które tak szybko płynie, zbyt łatwo mi umknęło.
Ten wpis został opublikowany w kategorii praca i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 Responses to Korporacja jest jak kurnik, ten który jest wyżej, obsrywa tych pod sobą…

  1. salmiaki's awatar salmiaki pisze:

    Jesteśmy jedną wielką rodziną 🙂🙂🙂 zgranym zespołem 🙂 damy radę! Do roboty!!!

  2. agnecha's awatar agnecha pisze:

    ..zatrybić się w tą machinę i.. nie ześwirować ;p

  3. nicepeter91's awatar nicepeter91 pisze:

    Korporacje to dziwny twór. Jest ktoś do udostępniania klap na ordery i jest ten kto robi robotę. Sporadycznie jest to ten sam człowiek….

Dodaj komentarz