fajna miejscówka

Na trzy dni przed powrotem do pracy wyjechałem do Świeradowa. Totalny spontan. Moja bardzo rezolutna i oblatana w w takich wypadach koleżanka znalazła na Grouponie super ofertę, pobyt w hotelu ze SPA za śmiesznie małe pieniądze. Mam do niej całkowite zaufanie dlatego nie zastanawiałem się ani chwilę, tylko wykorzystałem wyjątkową okazję. Nawet jeśli okazałoby się, że to zabita deskami dziura i tak bym pojechał.

I tak ostatecznie mieliśmy bardzo dużo szczęścia, bo hotel okazał się jakby luksusowy, bardzo nowoczesny a dodatkowo przez trzy dni byliśmy tam jedynymi gośćmi. Oznaczało to tylko tyle, że cały basen, sauny, spa były wyłącznie do naszej dyspozycji, podobnie jak obsługa oraz wszystkie miejsca w restauracji i hotelowym barze. Spaliśmy do późna, w dzień spacerowaliśmy po uzdrowiskowym deptaku albo okolicznych trasach spacerowych przedzierając się przez pokryte grubą warstwą śniegu turystyczne leśne szlaki. Wokoło biało i cicho. Cel został osiągnięty, bo baterie naładowałem sobie do pełna. 

Nieznane's awatar

About saberblog

Sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, chyba rzeczywiście urodziłem się w czepku, mam poukładane priorytety i co chyba najważniejsze, podążam za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo dzięki niemu mogę przyglądać się sobie, swoim emocjom, a przy okazji także całej reszcie świata. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym i to naprawdę przyjemne uczucie - zrobić w życiu coś dla siebie, czasem nawet wbrew temu, co mówią inni, wbrew temu, co wypada, co należy, co trzeba. Czasami mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracę, chwilę temu wyemigrował z Polski, rzucił wszystko i ruszył w podróż dookoła świata, akbym dopiero co odwiedził kolejny, sto któryś kraj. A innym razem łapię się za głowę i myślę: ile to już lat minęło? Ile rzeczy wydarzyło się po drodze? Czas jest fascynującą materią - bezkresną, nieuchwytną, a jednak zostawiającą po sobie ślady, lubię obserwować własne emocje, ale też emocje innych ludzi. Może właśnie dlatego ten elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę regularnie. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które robię w życiu naprawdę systematycznie, bo z obowiązkowością zazwyczaj jestem trochę na bakier. Zdarza mi się wracać do wpisów sprzed roku czy kilku lat i wtedy często odkrywam coś ciekawego: patrząc na tamten czas z perspektywy zaledwie dwunastu miesięcy, nagle widzę, jak bardzo był wypełniony, ile się wydarzyło, ilu ludzi pojawiło się na mojej drodze, ile emocji zostało gdzieś zapisanych między kolejnymi akapitami. Myślę, że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi w życiu takiego mojego własnego „pionu”. Czegoś, co pozwala mi na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i złapać właściwą perspektywę. A tak zawsze mogę wrócić do przeszłości i z pewnego dystansu zobaczyć, czy udało mi się zrealizować to, co sobie zamierzyłem, mogę sprawdzić, gdzie popełniłem błędy, co zrobiłem dobrze, a przede wszystkim - przypomnieć sobie te wszystkie dobre, czasem zupełnie niepozorne chwile, których byłem uczestnikiem. I chyba właśnie za to najbardziej lubię pisać, aby nie pozwolić, by życie, które tak szybko płynie, zbyt łatwo mi umknęło.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 Responses to fajna miejscówka

  1. nicepeter91's awatar nicepeter91 pisze:

    Wygląda bardzo dobrze…. Wypoczywaj!

  2. Ultra's awatar Ultra pisze:

    Super wypad, niech żyje Świeradów!
    Serdeczności

  3. trollatrolla's awatar trollatrolla pisze:

    Nigdy nawet w okolicy nie byłam… A zawsze byłam ciekawa.
    Pojechałabym…

Dodaj komentarz