Wolne

Miałem mieć luźny tydzień w pracy, dlatego poleciałem do M, niestety od poniedziałku trwają gwiezdne wojny. S. nie chce wypuścić mnie z projektu, bo kolega rzucił papierami, moja szefowa ożeniła mnie z nowym projektem do którego wdrożyć mam się na już, jeszcze szkolenie, na które zapisałem się dobrowolnie, żeby wykorzystać przestój w pracy. W konsekwencji biegam jak kot z pęcherzem, przełączam się z jednego spotkania na drugie, w przerwach piszę maile, robię prezentacje. Jem byle jak, byle szybko, M donosi mi tylko napoje a ja jak postrzelony wpatruję się tylko w monitor, bo wszystko jest na wczoraj. Mój były klient działa mi na nerwy, jego nierozgarnięcie wywołuje u mnie wyłącznie frustracje do tego stopnia, że z jeszcze większą chęcią ignoruje jego prośby i zadania. Na zaczepki p.t. let’s align reaguję wyłączeniem okienka w komunikatorze a w myślach wysyłam go na daleki Madagaskar. Nie rozumiem jak ktoś taki może mieć dyr przed nazwiskiem. Palant ogłosił w zeszłym tygodniu, że nie będzie mnie potrzebował, ludzi powysyłałem na urlop a teraz obudził się z ręką w nocniku i rzeźbi, bo okazuje się, że nie ma komu pracować. Typowa stylówka korpo.

Nieznane's awatar

About saberblog

Sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, chyba rzeczywiście urodziłem się w czepku, mam poukładane priorytety i co chyba najważniejsze, podążam za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo dzięki niemu mogę przyglądać się sobie, swoim emocjom, a przy okazji także całej reszcie świata. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym i to naprawdę przyjemne uczucie - zrobić w życiu coś dla siebie, czasem nawet wbrew temu, co mówią inni, wbrew temu, co wypada, co należy, co trzeba. Czasami mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracę, chwilę temu wyemigrował z Polski, rzucił wszystko i ruszył w podróż dookoła świata, akbym dopiero co odwiedził kolejny, sto któryś kraj. A innym razem łapię się za głowę i myślę: ile to już lat minęło? Ile rzeczy wydarzyło się po drodze? Czas jest fascynującą materią - bezkresną, nieuchwytną, a jednak zostawiającą po sobie ślady, lubię obserwować własne emocje, ale też emocje innych ludzi. Może właśnie dlatego ten elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę regularnie. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które robię w życiu naprawdę systematycznie, bo z obowiązkowością zazwyczaj jestem trochę na bakier. Zdarza mi się wracać do wpisów sprzed roku czy kilku lat i wtedy często odkrywam coś ciekawego: patrząc na tamten czas z perspektywy zaledwie dwunastu miesięcy, nagle widzę, jak bardzo był wypełniony, ile się wydarzyło, ilu ludzi pojawiło się na mojej drodze, ile emocji zostało gdzieś zapisanych między kolejnymi akapitami. Myślę, że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi w życiu takiego mojego własnego „pionu”. Czegoś, co pozwala mi na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i złapać właściwą perspektywę. A tak zawsze mogę wrócić do przeszłości i z pewnego dystansu zobaczyć, czy udało mi się zrealizować to, co sobie zamierzyłem, mogę sprawdzić, gdzie popełniłem błędy, co zrobiłem dobrze, a przede wszystkim - przypomnieć sobie te wszystkie dobre, czasem zupełnie niepozorne chwile, których byłem uczestnikiem. I chyba właśnie za to najbardziej lubię pisać, aby nie pozwolić, by życie, które tak szybko płynie, zbyt łatwo mi umknęło.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 Responses to Wolne

  1. salmiaki's awatar salmiaki pisze:

    Jak tylko przyklasnę, że odpoczywasz- wpadasz w kierat…
    A zapowiadało się tak przyjemnie…

  2. I sam już nie wiem…komputeryzacja dala nam więcej wolności, cz nas zniewoliła

  3. Ultra's awatar Ultra pisze:

    Mówią, że komputer zbliża ludzi z dalekich stron, ale bliskich oddala, gdy człowiek wisi na telefonie lub dziobie cały czas klawiaturę.
    Dyr. można dziś być, a jutro nie, człowiekiem się zawsze jest. Gdy dyr. będzie spadał po szczeblach drabiny, będzie mijał każdego, więc niech o tym pamięta.

  4. Lucia's awatar Lucia pisze:

    Nic tylko szkoła przetrwania Cię dopadła. Bez rezerwacji. Trzymaj się.

  5. optymista13's awatar optymista13 pisze:

    Jak to dobrze, kiedy człowiek już nic nie musi… piszę o sobie! 🙂

  6. agnecha's awatar agnecha pisze:

    Współczuję. Wytrwałości. Dziś bieg i nawarstwienie spraw, jutro może odpoczynek? Łap każdą możliwą chwilę 🙂 bo..
    .. wszystko mija ;P

Dodaj komentarz