Ghadamis – dzień 3 c.d.

Późnym popołudniem dowiedzieliśmy się, że dostaliśmy zgodę lokalnej policji na wyjazd na Saharę pod granicę libijsko-algiersko-tunezyjską, mieliśmy zorganizowane pustynne safari, herbatkę z Berberami i podziwianie zachodu słońca. Amazygowie przyjęli nas bez fajerwerków, na pokazówkę to nie wyglądało choć nigdy nie wiadomo. Widok chleba wypiekanego w piasku pustyni i herbata parzona w imbryku z przedziwną, wielką pianą trochę mnie odrzuciły, ale odrzutu gastrycznego nie miałem.

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii podróże i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 Responses to Ghadamis – dzień 3 c.d.

  1. Ultra's awatar Ultra pisze:

    Zachód słońca uroczy. Atrakcje dla turystów w postaci wyjazdu na pustynie podobne były w Tunezji (na wielbłądach) i w Egipcie (na kładach).
    Serdeczności

  2. salmiaki's awatar salmiaki pisze:

    Herbatka u Tadka 🙂 zastanawiałam się, co to może być… a to było przyjęcie gości!
    Humory wam dopisują! To najważniejsze!

Dodaj odpowiedź do Ultra Anuluj pisanie odpowiedzi