Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Warszawka zadzwoniła zameldować, że wróciła

Niespodziewanie zadzwonił hr. Penteus. Późno w nocy przyleciał samolotem z Florencji. Nie przypadkiem mocno zaakcentował ten fakt w rozmowie ze mną, bo jest typem fą-fą nawet jak piernie to pachnie lawendą. Przez 270 bardzo długich sekund opowiadał mi ze zbędnymi … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 2 Komentarze

Weekend

Minął weekend. Jeszcze w piątek na samą myśl o nim robiło mi się smutno. Nie miałem żadnych specjalnych planów, myślałem że będzie to jeden z tych nudnych zmarnowanych weekendów, które przesiedzę w domu bezmyślnie oglądając TV. W sobotę K. wyciągnęła … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Sztuczny miód

Byłem dziś na spotkaniu bezpośrednio po którym wiele sobie obiecywałem. Po okresie niepowodzeń wreszcie miało coś drgnąć, zmienić się na lepsze, miały pojawić się konkrety a nie mrzonki i puste obietnice. Po to uruchomiłem znajomości, żeby w jakiś sposób pomóc … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | 3 Komentarze

A.

Próba rozmowy albo raczej nawiązania kontaktu z nim, zapytania go choćby o nastrój czy cokolwiek innego, nawet bardzo neutralnego spełza na niczym. Doprowadza mnie to czasem do straszliwego ataku wściekłości, aż mam ochotę krzyczeć, wyjść z siebie i stanąć obok, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | 1 komentarz

Moje miasto nocą

Właśnie wróciłem z pożegnalnego party dla G, która w poniedziałek przeprowadza się do Chicago. Impreza zorganizowana w Zielonej Latarni była odjazdowa: sami znajomi i przyjaciele, żadnej rewii mody rodem z warszawki, przystępne ceny, prawie wszystkim dopisywały cały czas dobre humory, … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

O ludziach

Istnieją osoby postrzegane jako wyjątkowo opanowane, świetnie panujące nad emocjami. Odnoszą sukcesy zawodowe, zajmują odpowiedzialne stanowiska, uchodzą za doskonałych pracowników. Treningi nauczyły ich jak radzić sobie z trudnościami, presją i stresem. Mają głęboko wpojone poczucie, że muszą sobie poradzić, że … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz

Pozytywne myślenie

Najważniejsze jest pozytywne nastawienie do życia. Bo trzeba podchodzić do wszystkiego z optymizmem, bo wtedy przynajmniej się żyje. Los często nas nie oszczędza, ale z przeciwnościami trzeba sobie jakoś radzić. Z drugiej strony taki wewnętrzny bunt czy smutek często jest … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano , | Dodaj komentarz

Apropos wczoraj

Wieczorem zadzwonił do mnie tato i zaprosił nas jeszcze na drinka do baru w Hotelu Dorint. K. wywołała niezłe zamieszanie, gdy okazało się, że wyszła z cocktail baru w innym płaszczu niż przyszła. A facet, który za nią nagle wybiegł … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Sex w mniejszym mieście

Spotkałem się wczoraj wieczorem z K. W restauracji obok naszego stolika siedziała jakaś parka. Z tego co obojgu nam udało się niechcący podsłyszeć spotykali się od niedawna. Facet – typ przystojniaka, dbającego o swój wygląd nie grzeszącego raczej inteligencją (a … Czytaj dalej

Opublikowano Brak kategorii | Dodaj komentarz

Powiało chłodem

Przed chwilą zadzwonił. Trajkotałem bez przerwy o czymkolwiek byle nie zapanowała cisza. Pierwsze słowo jakie przyszło mi na myśl, gdy odkładałem słuchawkę: S P I E R D A L A J

Opublikowano Brak kategorii | Otagowano | Dodaj komentarz