Author Archives: saberblog

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.

Bagdad – Babilon

Ledwo dojechaliśmy do hotelu, okazało się że nastąpiła szybka zmiana planów. Moj lokalny przewodnik Murtdaza czekał na mnie przed wejściem. Załatwił mi klucz, zawiózł na piętro, opowiadając po drodze co i jak zmieniło się w naszych planach, na koniec dając … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Nareszcie Bagdad!

Dotarłem z dwunastogodzinnym opóźnieniem. Najbardziej wymęczyło mnie czekanie na przesiadki najpierw w Warszawie a potem Stambule, bo sam loty były całkiem znośne. Głównie spałem regenerując siły przed czekającym mnie intensywnym pierwszym dniu w Bagdadzie. Pierwszy raz miałem okazję być na … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 1 komentarz

Reisefieber – kiedy wszystko wydaje się super zaplanowane a życie daje ci w pysk…

Ucieszyłem się gdy za pracę w weekendy i święta dostałem dodatek do pensji – taki fajny zastrzyk gotówki akurat przed urlopem. Radość nie trwała długo, bo zapragnąłem przed wyjazdem odwiedzić swojego dentystę. Niewinna wizyta kosztowała mnie kilka tysięcy, bo groził … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 2 Komentarze

Nadrabianie myśli ostatnich tygodni

Mijające lato zapamiętam jako ciąg wiecznej zabawy, wizyt, rewizyt, bib, domówek, urodzin, nalotów, firmowych eventów, spędów towarzyskich i niespodziewanych spotkań. Dawno tak nie balangowałem i tak miło. Zdarzało mi się w ciągu tygodnia kłaść się do łóżka po 4 nad … Czytaj dalej

1 komentarz

Niespodziewanie udany weekend

Przed zaplanowanymi na październik i listopad wyjazdami nie brałem żadnego urlopu, szczerze mówiąc nie mam nawet wystarczającej liczby wolnych dni, dlatego teraz pracuję w każde święto państwowe, żeby cos sobie uzbierać dni wolne. Tak było w zeszły czwartek, święto wojska … Czytaj dalej

3 Komentarze

Kierunek Afganistan c.d.

Zmagań z wizą do Afganistanu ciąg dalszy. Dostępne są dwie opcje. To co wydawało się kuszącą ofertą okazało się drogą przez mękę. 28 września lecę do Bagdadu i nie mogę ryzykować, że nie odzyskam wcześniej paszportu. Papierologi całe multum dlatego … Czytaj dalej

Otagowano , , | 8 Komentarzy

Kierunek Afganistan c.d.

Siedzę sobie przy biurku w pracy i czytam, bo za 3 miesiące mam być w Kabulu…. Niestety wczoraj Talibowie ogłosili, że nie przyjmują już wiz z ambasad, które nadal wspierają stary reżim. Do tej pory panował niełatwy rozejm, ale teraz … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , | 4 Komentarze

bardzo upalne dni

Przez wysokie temperatury nie mam zupełnie weny do pisania, ostatnimi tygodniami głównie grillują mi się myśli. Każdego poranka z ochotą wstaję do pracy, jadę do biura choć przepisowo nie muszę pojawiać się częściej niż 2 razy w tygodniu. W biurze … Czytaj dalej

Opublikowano podróże | Otagowano , , , , , , | 3 Komentarze

Praca z Indianami

Ostatnio dużo mówi się u nas w pracy o sztucznej inteligencji oraz aplikacjach syntezatorach mowy, które potrafią zmieniać akcent. Ci którzy mieli jakąkolwiek styczność z usługodawcą świadczącym usługi call center w Indiach wiedzą jaka potrafi być to droga przez mękę. … Czytaj dalej

3 Komentarze

Jak zjeść ciastko i mieć ciastko?

Właśnie mija pierwsza połowa roku i zaczyna sezon tropikalnych upałów. Podczas gdy na zewnątrz termometr pokazuje nierzadko +33 stopnie, w mieszkaniu temperatura oscyluje wokół 16. Montaż klimatyzacji to najlepiej zagospodarowane pieniądze w tym roku, nie wiem czy dałbym radę znowu … Czytaj dalej

3 Komentarze