Skwar

Skwar jest nie do zniesienia. Nie cierpię pogody kiedy pot spływa mi po tyłku, kiedy okulary zjeżdżają mi z nosa a na twarzy i czole czuje stróżki potu. Mózg mi się gotuje, wszystko i wszyscy na około mnie wkurwiają, chodzę podminowany i mam ochotę wszystkim przyp….ć.
Nie jestem stworzony do życia w upalnym klimacie, biegam w samych gaciach po domu, co kwadrans raczę się szklaneczka czegoś chłodzącego, wykonuję minimalną liczbę czynności
Najchętniej wszedłbym do lodówki albo obłożył się kosatkami lodu. Taki dzień najlepiej spędzać jest nad wodą a nie w betonowym mieście.
W pracy papiery same przylegają do dłoni, wszyscy są lepcy i zmęczeni.
Koszmar lata się zaczyna…

Nieznane's awatar

About saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Brak kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz