Moja koleżanka w pracy przyszła do pracy ubrana w bardzo seksowna bluzeczkę mocno opinającą jej wybujały biust. Że jest atrakcyjną kobietą o nieskazitelnej urodzie i bardzo dobrym guście przez cały czas nie mogłem oderwać od niej wzroku, ciesząc oko estetycznym widokiem. Robiłem to na tyle bezczelnie, że w windzie zapytała mnie czy aby na pewno jestem gejem za którego się podaje czy to tylko taka ściema dla zamydlenia oczu by móc się na nią gapić.
Na koniec usłyszałem że nigdy nie odważyłaby się przy mnie rozbierać lub przebierać, tak jak czasami zdarza jej się to robić swobodnie w obecności jej innych znajomych o odmiennej orientacji. Jak dla niej jestem mocno podejrzany, bo za dużo we mnie typowo męskich zachowań.
Dawno nie usłyszałem tak wyjątkowego komplementu.
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek
