pare słów o przystojniakach

To nie jest typ faceta na całe życie, choć miło patrzeć gdy ktoś się o ciebie stara. Nie chodzi tylko o to żeby zaciągnąć do łóżka, to oczywiście też, ale także dążą do tego żeby zdobyć twoje ciało i serce, żeby zacząć ich kochać i skamleć. Wtedy dopiero pasą się jakiś czas objawami uczucia, sycą swoje ego poczuciem bycia kochanym, bo skoro ktoś może ich pokochać tzn. ze są tego warci.
Są doskonali i godni pożądania we własnym i innych przekonaniu a luksusowe mieszkanie, markowe ciuchy, zadbane ciało, nieskazitelna cera, zero syfków, różowiutka, opalona, gładka skora, nawet brwi regulowane, zero włosów na nosie, włosy zawsze ułożone, doskonały manicure dowodzą monstrualnych kompleksów. Robią wrażenie maksymalnie zaangażowanych, żebrząc o ułamek poświeconej im uwagi, będę na każde skinienie, ale tylko tak długo jak sam nie zaczniesz żebrać o ich uwagę. I oczywiście z im wyższej półki jest ofiara, tym bardziej będą się starali i tym bardziej warta jest ona zachodu.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s