Z życia tułacza

Nie mam czasu na pisanie, bo albo późno wieczorem wracam do domu i czuję się zmęczony albo akurat gdzieś jadę albo wokoło dzieje się tyle, że szkoda mi czasu, by zatrzymać się, aby to wszystko uchwycić i opisać.
Po powrocie ze Stanów jeszcze tego samego tygodnia poleciałem do Warszawy, razem z K zahaczyliśmy o przedstawienie w teatrze, po którym zrewidowałem swoją kilkuletnią fascynację popularnym aktorem, potem kolacja we dwoje, pierogi i firmowe ploty z A. w przerwie na lunch, a z warszawiakiem … śniadanie, bo wciąż jesteśmy w daleko posuniętym kontakcie, jako że w jego przypadku zupełnie nie sprawdziła się metoda szybkich powrotów do łóżka ani nawet sekator w ustach, tak więc nasze mecze odbywają się regularnie…
M wrócił z Włoch opalony i wypoczęty, przejęty decyzją banku o nieprzyznaniu mu kredytu na ‘’budkę z kebabem’’. Pozytywne jest to, że posłuchał rady innych i rozpoczął kurs języka niemieckiego, który jak na razie sprawia mu mnóstwo frajdy i satysfakcji. Może nie jest to panaceum na wszystkie jego problemy, ale przynajmniej stara się robić coś by zmienić swój stan ciągłego niezadowolenia.
We Wrocławiu z okazji rokrocznie organizowanego pikniku spotkałem się z dawnymi kolegami z pracy. Wielu pojawiło się tylko po to by się pokazać, inni zatracili zdolność rozmowy bezinteresownej, ale na szczęście wciąż spotykałem wyjątki, które stać na zwykłą sympatyczną rozmowę. Nawet, jeśli czasem narzekam na zmęczenie, pracę i obowiązki kraj, w którym mieszkam, to po wysłuchaniu opowieści innych szybko przypomniałem sobie o tym jak było kilka lata temu. I przez tą krótką chwilę czułem się szczęśliwy, ucieszyłem się tym co mam i osiągnąłem, obiecując sobie o tym pamiętać kiedy znowu dopadnie mnie stan emocjonalnego i motywacyjnego zubożenia. Moje plany są jednak niezmienne, za 18 miesięcy planuje mieszkać i pracować gdzieś w Azji. Powrót do Polski dla samych ludzi, znajomych na razie mnie nie przekonuje.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Z życia tułacza

  1. sotion pisze:

    No oczywiście powrót dla samych ludzi to za mało…musi być jeszcze to coś…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s