jeszcze o Szwajcarii

Moim zdaniem do Szwajcarów świetnie pasuje opis jaki znalazłem na forum.

Stanowczo za długo przebywałeś/mieszkałeś w Genewie gdy:
• uważasz, że Mulligan’s i Flanagan’s posiadają atmosferę prawdziwie irlandzkich pubów
• nie zgadzasz się z opinią, że 15 franków za szklankę coli to zdzierstwo
• jesteś orzekonany, że uliczne stoiska z płatnymi gazetami są monitorowane i dlatego zawsze wrzucasz 2 franki płacąc za gazetę zamiast 20 rappen
• nie widzisz niczego niedorzecznego w posiadaniu BMW Z3 z rejestracją korpusu dyplomatycznego
• irytują cię żebrzący ludzie
• kupujesz wyłącznie najdroższe modele wszystkiego od scyzoryka po auto
• zauważasz jak brudne są auta Francuzów
• mieszkasz sam w jednopokojowym mieszkaniu, ale zatrudniasz panią do sprzątania
• nie dziwi cię, że nigdy nie spotkałeś Szwajcara wykonującego ciężką fizyczną pracę jak np. kopanie rowów
• nie dziwi cię fakt, że budowa skromnego domu zajmuje 12-18 miesięcy i kosztuje ponad milion franków
• irytujesz się, gdy pociąg spóźnia się choćby o minutę
• wychodząc na rower ubierasz jaskrawe lycrowe gatki warte 300 franków
• uważasz szwajcarskie reklamy za subtelne, dynamiczne i mądre
• uważasz za ekonomicznie uzasadnione sprzedawanie w sklepach produktów tylko jednej marki
• uznajesz, że bardzo wczesne wstawanie jest dobre
• interesujesz się wyborami do lokalnych władz
• oczekujesz, że sprzedawca w sklepie powie do wiedzenia, kiedy kupisz cos u niego
• uznajesz, że zmowy kartelowe są dobre
• uważasz, że krawaty w kwieciste wzory doskonale pasują do koszul w kratę
• zgadasz się, że to w porządku móc robić pranie tylko raz w miesiącu
• dziwi cię, gdy ktoś mógłby chcieć robić zakupy po 18 albo w dni świąteczne
• uważasz za normalne jeżdżenie wolniej w niedziele
• czujesz się biedny i spłukany, gdy w portfelu masz mniej 300 franków gotówki
• zakładasz najlepsze markowe ubranie nawet idąc na targ po marchewkę i cebule
• masz pełne zrozumienie dla idei podniesienia cen chińskiego jedzenia
• pijesz wyłącznie szwajcarskie wina
• odczuwasz dumę, gdy worki na śmieci w twoim mieście są najdroższe w kraju
• uważasz za naturalne, gdy chińską restauracją kieruje Szwajcar a personel pochodzi z Hiszpanii i Portugalii
• zgadzasz się, że dłuższe godziny otwarcia sklepów w czwartki to dobry pomysł
• uważasz, że wielkie amerykańskie auta krążowniki są super
• pijanie drogich amerykańskich importowanych piw uważasz za bycie cool i trendy
• zgadzasz się, że woda lekko mineralizowana jest lepsza od tej z kranu
• organizując przyjecie oczekujesz, że wszyscy goście wyjdą z niego przed 23.30
• sprzątasz w trakcie przyjęcia
• od gości, których zapraszasz do domu na kolację oczekujesz, że pomogą pozmywać naczynia
• wyczuwasz subtelną wykwintność i smak szwajcarskiej kuchni
• doceniasz różnice między kantonami
• lunch zaczynasz przed 12 inaczej umarłbyś z głodu
• zajadasz płatki śniadaniowe na kolacje
• uważasz za normalne, gdy kieszonkowe papierowe wersje książek kosztują 20 franków
• gdy przestaje działać ci telefon komórkowy nigdy nie próbujesz go naprawić tylko od razu kupujesz nowy
• 3% poziom bezrobocia to dramat
• jesteś głęboko przekonany, że Szwajcaria zdołała utrzymać swoją neutralność podczas II wojny światowej wyłącznie dzięki własnym staraniom i wysiłkom
• poważnie rozważasz hodowlę kaczek i owiec w swoim ogródku
• zimą jadasz wyłącznie fondue
• skarżysz się sąsiadowi na hałas gdy ten po 22. spuszcza wodę w toalecie
• interesuje cię tematyka ubezpieczeń
• przejmujesz się kolorem zasłon w oknie swojego sąsiada
• dodajesz aromatów smakowych do wszystkich przygotowywanych przez siebie potraw
• obawiasz się przeziębienia, gdy czujesz przeciąg
• czujesz sie dotknięty czytając wszystkie ww. rzeczy

Nieznane's awatar

About saberblog

Sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, chyba rzeczywiście urodziłem się w czepku, mam poukładane priorytety i co chyba najważniejsze, podążam za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo dzięki niemu mogę przyglądać się sobie, swoim emocjom, a przy okazji także całej reszcie świata. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym i to naprawdę przyjemne uczucie - zrobić w życiu coś dla siebie, czasem nawet wbrew temu, co mówią inni, wbrew temu, co wypada, co należy, co trzeba. Czasami mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracę, chwilę temu wyemigrował z Polski, rzucił wszystko i ruszył w podróż dookoła świata, akbym dopiero co odwiedził kolejny, sto któryś kraj. A innym razem łapię się za głowę i myślę: ile to już lat minęło? Ile rzeczy wydarzyło się po drodze? Czas jest fascynującą materią - bezkresną, nieuchwytną, a jednak zostawiającą po sobie ślady, lubię obserwować własne emocje, ale też emocje innych ludzi. Może właśnie dlatego ten elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę regularnie. To zresztą jedna z niewielu rzeczy, które robię w życiu naprawdę systematycznie, bo z obowiązkowością zazwyczaj jestem trochę na bakier. Zdarza mi się wracać do wpisów sprzed roku czy kilku lat i wtedy często odkrywam coś ciekawego: patrząc na tamten czas z perspektywy zaledwie dwunastu miesięcy, nagle widzę, jak bardzo był wypełniony, ile się wydarzyło, ilu ludzi pojawiło się na mojej drodze, ile emocji zostało gdzieś zapisanych między kolejnymi akapitami. Myślę, że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi w życiu takiego mojego własnego „pionu”. Czegoś, co pozwala mi na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i złapać właściwą perspektywę. A tak zawsze mogę wrócić do przeszłości i z pewnego dystansu zobaczyć, czy udało mi się zrealizować to, co sobie zamierzyłem, mogę sprawdzić, gdzie popełniłem błędy, co zrobiłem dobrze, a przede wszystkim - przypomnieć sobie te wszystkie dobre, czasem zupełnie niepozorne chwile, których byłem uczestnikiem. I chyba właśnie za to najbardziej lubię pisać, aby nie pozwolić, by życie, które tak szybko płynie, zbyt łatwo mi umknęło.
Ten wpis został opublikowany w kategorii emigracja, Szwajcaria i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 Responses to jeszcze o Szwajcarii

  1. Nieznane's awatar sotion pisze:

    3 procentowy poziom bezrobocia to dramat – szkoda ze nas rzad nie jest Szwajcarem..

  2. Nieznane's awatar saber pisze:

    to sie przeprowadz…

  3. Nieznane's awatar sotion pisze:

    na jakis czas mam zdecydowanie dość przeprowadzek

  4. Nieznane's awatar whyme pisze:

    Zdecydowanie nie nadaję się do życia w Szwajcarii…
    Choć zapis o sprzątaniu podczas trwającej imprezy nawet mi się podoba 🙂

  5. Nieznane's awatar saber- whyme pisze:

    za to na pewno podobaloby Ci sie w Turcji;)

  6. Nieznane's awatar whyme pisze:

    Zdecydowanie. Turcja jest moim targetem na najbliższe lata.

Dodaj komentarz