Na jeden dzień pojechaliśmy do Mostaru w Bośni, miasta położonego w dolinie rzeki Naretwy, zamieszkiwanego zarówno przez muzułmanów jak i chrześcijan, żeby tam dotrzeć musieliśmy wstać o zabójczej 6 rano i przekroczyć dwukrotnie granice z chorwacko-bośniacką. Mostar pozwala odczuć atmosferę Bałkanów, najpierw na widok Starego Mostu a potem za sprawą lokalnej kuchni w jednej z restauracji na świeżym powietrzu. Podróżując po Bałkanach wciąż mija się zniszczone budynki, spalone wieżowce, fasady noszące ślady kul, żeby nadać większej atmosfery grozy na ulicach brakuje tylko patroli SFORu a nad głowami krążących wojskowych śmigłowców NATO.
Stary most to największa atrakcja Mostaru, choć odbudowany po wojnie w 2004 r ma się wrażenie, jakby był naprawdę stary. Kamienie, którymi wyłożona jest cała nawierzchnia są tak wyślizgane, że można zaliczyć bolesny upadek. Z mostu można podziwiać spektakularne skoki do rzeki, warunek jest jeden trzeba zapłacić lokalnym, młodym śmiałkom w charakterystycznych czerwonych kąpielówkach, dumnie eksponujących swoje muskularne i wytatuowane ciała.
Archiwum
Tagi
- Afganistan
- amore
- Anglia
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Azerbejdżan
- Bahrajn
- Bali
- Brazylia
- Chile
- Chiny
- Ekwador
- emigracja
- Estonia
- Fidżi
- Filipiny
- Francja
- GH
- Gruzja
- Hawaje
- Hiszpania
- Holandia
- Hongkong
- Indie
- Irak
- Iran
- Irlandia
- Japonia
- Kanada
- Karaiby
- Katar
- Kazachstan
- Kirgistan
- Kolumbia
- Liban
- Libia
- Malezja
- Malta
- Mjanmar
- Mądrości
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Oman
- Pakistan
- Palau
- Panama
- Peru
- podróże
- Polinezja
- Portugalia
- praca
- RTW
- Serbia
- Seszele
- Singapur
- St. Maarten
- studia
- Syria
- Szwajcaria
- Tadżykistan
- Tajlandia
- tanzania
- Turcja
- Turkmenistan
- USA
- Uzbekistan
- Warszawa
- Wietnam
- Wrocław
- Wyspy Cooka
- włochy
- Zanzibar
- ZEA
- związek

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.