Zwątpienie

…mnie dopadło. Moja rozmowa o pracę okaże się jak randka z transwestytą: najpierw wymiana komplementów i grzeczności, potem nosio-nosio-eskimosio, fiku-miku, kiziu-miziu i niby wszystko cacy a tu nagle ch..j.

Pomimo dużej pewności siebie, świadomości jak działa każde corpo i że każda zmiana z natury jest dobra (choć wciąż dobrze pamiętam przygodę pt. praca w banku) zaczynam mieć różnego rodzaju wątpliwości.

Z jednej strony, że jak zmienię ją teraz, to może okazać się że na gorsze, że nie podołam, że za wcześnie rzucam się na głęboką wodę, że mam teraz u siebie tak miło, ciepło i spokojnie więc po co i na co mi taka rewolucja. Niepokój przed nowymi obowiązkami i brakiem doświadczenia narasta.

Oczekiwanie na wyniki rozmowy kwalifikacyjnej jest stresujące. Chodzę skwaszony, zgasły, przejęty, czuję jednocześnie jakby ucisk i przestrach, jakby za moment miała mi pęknąć jakaś żyłka na czole a ja detonować.

Co chwilę zerkam na ekran komórki, sprawdzam czy nie dostałem maila, czy telefon nie jest czasem wyciszony. O tyle dobrze, że nikogo z bliskich nie wtajemniczyłem w swój plan, bo ewentualną porażkę zawsze łatwiej jest znieść w samotności.

Snuję czarne myśli, choć wiem, że klęska nie będzie przecież żadną katastrofą, nie mam noża na gardle, mam pracę, zwyczajnie mi się nie uda, bo przestrzeliłem się z oczekiwaniami. Wewnętrzny głos nieustannie przypomina mi, że jestem bardzo dobry w tym co robię, że jak nie teraz, to później, że nie ma presji.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Zwątpienie

  1. salmiaki pisze:

    Jeśli Ty tu chcesz znosić coś w samotności, to Ci się nie uda. Jestem. Trzymam kciuki. I błagam, nie myśl o tym. Pomyśl o czymś przyjemnym przed snem… 🙂

  2. Ultra pisze:

    Najważniejszy dystans do spraw. Szkoda zdrowia, a nerwy ważne w dalszym funkcjonowaniu, więc przyjmujemy ze spokojem, co los zsyła.
    Zasyłam serdeczności

  3. agnecha pisze:

    Na spokojnie, choć widzę ze masz wątpliwości. Ważne, że próbujesz i podejmujesz ryzyko. Jeśli nawet teraz się nie uda to kiedyś na pewno przyjdzie inny/lepszy moment i inna/lepsza szansa 🙂 Trzymam kciuki by było dobrze 🙂

  4. nicepeter91 pisze:

    Gotowość do zmiany pracy to szczególna cecha, nie każdy ją posiada. Wątpliwości są normalną sprawą w tym momencie. Zawsze są zady i walety. Walety są stale a zady tylko rosną.
    Trzymam kciuki i powiem, będzie co będzie. Przecież teraz już nie masz żadnego wpływu na to co się stanie.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s