Moje marzenie o wolności

Od kilku miesięcy bardzo dużo pracuję, uczę się, czytam, robię certyfikaty, o wiele więcej się przemieszczam. Odwiedzam stare kierunki, zwiedzam nowe miejsca, organizuję sobie czas tak byleby nie zostać za długo w domu.
Dystansuję się, stałem się małomówny, chłodny, niechętny do jakichkolwiek kontaktów.

Irytuje się, gdy znajdę się w tłumie czy to na zatłoczonym lotnisku, czy w tłoku środków komunikacji miejskiej, denerwuje mnie namolne zbyt głośne gadanie w komunikacji publicznej a nawet nadmiar spacerowiczów w miejskim parku.
Aktualnie mam potrzebę odpocząć od jakichkolwiek oczekiwań życia towarzyskiego, mam ochotę spędzić czas w jakiejś bezludnej krainie, pełnej ciągnących się bez końca pustych plaż, pastwisk, kamieni albo łąk, wiatraków i lasów, gdzie mógłbym godzinami jeździć na rowerze, uciekać od towarzystwa i samotnie kąpać się w morzu albo na basenie.

Chciałbym znaleźć miejsce albo miasto, które tętni ciszą. Tęsknię czasem za takim samotnym spędzaniem czasu, rozkoszuje się nim celebruję każdą sekundę.
Z perspektywy lat dostrzegłem, że trudno byłoby mi funkcjonować bez takiego łagodnego stanu osobności, w którym nikt ani nic nie przerywa moich myśli, nie rozprasza mojej uwagi, bo czasami mam ochotę skupić się wyłącznie na sobie i nie doświadczać nadmiaru bodźców. Z wiekiem coraz lepiej rozumiem, że na jakimś poziomie wszyscy jesteśmy zawsze sami, a nie jakimś innym nigdy. Kiedy podróżuję w pojedynkę spotykam zupełnie nowych ludzi, ląduje w jakimś zupełnie nieoczekiwanym towarzystwie. Takie wyzwania lubię o ile znajduję dużą dozę autonomii indywidualnej, bo nie szukam wzajemnych zobowiązań, jakichś długów wynikających z tego, że ktoś mi w czymś pomógł.

Informacje o saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera. Jestem szczęściarzem, w czepku urodzony, z poukładanymi priorytetami, który podąża za swoją pasją. Lubię pisać bloga, bo w ten sposób obserwuję siebie i całą resztę. Udowodniłem sobie, że jestem człowiekiem wolnym i otwartym. To bardzo przyjemne uczucie, zrobić w życiu coś dla siebie, wbrew temu co mówią inni, co wypada, co należy albo trzeba. Czasem mam wrażenie, jakbym dopiero co skończył studia, niedawno zaczął pracować, dopiero co wyemigrował z Polski, rzucił pracę, wyruszył w podróż dokoła świata, odwiedził ponad 90 krajów. Innym razem łapię się za głowę, ile to już lat minęło, ile po drodze się wydarzyło. Czas jest fajną materią, taką bezkresną i niedotykalną. Fajnie obserwować emocje swoje i innych. Elektroniczny pamiętnik staram się prowadzić w miarę systematycznie – to jedna z niewielu rzeczy, które w życiu robie naprawdę regularnie, bo zwykle na bakier u mnie z obowiązkowością. Czasem wracam do spraw np. sprzed roku i okazuje się, że gdy patrzę na tamten czas choćby z perspektywy dwunastu miesięcy, widzę, że był on naprawdę wypełniony. Myślę że gdyby nie ten blog, brakowałoby mi życiowego „pionu”. A tak zawsze mogę spojrzeć na przeszłość z dystansu i zobaczyć czy udało mi się zrealizować swój zamierzony plan, zweryfikować gdzie popełniłem błędy albo po prostu pamiętać o tych wszystkich miłych wydarzeniach, których byłem uczestnikiem.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Moje marzenie o wolności

  1. optymista13 pisze:

    Mam podobnie, ale ja jestem emeryt! 🙂

  2. Ultra pisze:

    Uwielbiam ludzi, ruch, gwar, także w autobusie, pod warunkiem, że nie są to za głośne rozmowy telefoniczne, śmiechy, piski, krzyki. Pracowałam w szkole, to tłumaczy wyrozumiałość. Zapewniam, że drażliwe dni miną, jak wszystko.
    Zasyłam serdeczności

  3. salmiaki pisze:

    A ja czekam na podsumowanie roku i postanowienia na kolejny 🙂

  4. Lucia pisze:

    Czyli absolutnie omijaj Italię. Zawsze rwetes i hałas. Mało cichych spokojnych miejsc. A ja też o takich cichych miejscach marzę. Nawet w domu gdzie dwie osoby, a za głośno.
    Spokojnych i cichych Świat.

  5. salmiaki pisze:

    Hej! To ja 🙂 chciałam przerwać Twój bieg, zatrzymać na chwilkę, uścisnąć i życzyć udanych świąt!

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s